Trump krytykuje, a NATO zwiera szyki i wzmacnia współpracę

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 lutego 2024, 07:26
Donald Trump
Wypowiedzi Donalda Trumpa z weekendu, w których kwestionował sens obrony sojuszników z NATO, podważyły wiarę w art. 5 Paktu/ShutterStock
Choć Donald Trump znów krytykuje, to Sojusz w ostatnich latach się wzmacnia, a wydatki na obronność rosną. Wkrótce nowym sekretarzem generalnym zostanie Holender Mark Rutte

Zachęcałbym Rosję do atakowania państw NATO, które nie przeznaczają 2 proc. PKB na obronność – tak można streścić wypowiedź ubiegającego się o kolejną kadencję prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. Słowa te odbiły się na świecie szerokim echem, ponieważ polityk wprost podważył artykuł 5 traktatu waszyngtońskiego, który mówi m.in., że „zbrojna napaść na jedno lub więcej z członków Sojuszu w Europie lub Ameryce Północnej będzie uznana za napaść przeciwko nim wszystkim”. Na wypowiedź amerykańskiego polityka zareagował m.in. kończący swoje urzędowanie sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg, który stwierdził, że „każdy atak na NATO spotka się ze zjednoczoną i zdecydowaną reakcją”.

CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj