ONZ: izraelski plan aneksji części Zachodniego Brzegu to apartheid XXI wieku

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 czerwca 2020, 18:28
Izraelscy żołnierze
Izraelscy żołnierze/ShutterStock
Eksperci Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. praw człowieka ocenili we wtorek, że izraelski plan anektowania części okupowanego Zachodniego Brzegu Jordanu jest wizją "apartheidu XXI wieku" i narusza prawo międzynarodowe. Wezwali również inne kraje do aktywnego sprzeciwu.

We wspólnym oświadczeniu prawie 50 niezależnych ekspertów wyraziło zaniepokojenie poparciem USA dla „niezgodnego z prawem” planu premiera Izraela Benjamina Netanjahu.

„Aneksja okupowanego terytorium stanowi poważne naruszenie Karty Narodów Zjednoczonych i konwencji genewskich oraz jest sprzeczna z podstawową regułą wielokrotnie potwierdzaną przez Radę Bezpieczeństwa ONZ i Zgromadzenie Ogólne, że przejęcie terytorium siłą lub w wyniku wojny jest niedopuszczalne" - podkreślili.

Rząd Netanjahu zapowiadał wielokrotnie, że 1 lipca rozpocząć mają się rozmowy gabinetowe na temat tzw. rozszerzenia suwerenności Izraela na osiedla i Dolinę Jordanu, czyli de facto aneksji około 30 proc. Zachodniego Brzegu.

Eksperci podkreślili, że to, co pozostałoby z Zachodniego Brzegu po aneksji, stanowiłoby „palestyński Bantustan, odłączone wyspy, całkowicie otoczone przez Izrael i pozbawione powiązań terytorialnych ze światem zewnętrznym”. Autorzy dokumentu nawiązali do terytoriów wyznaczonych w latach 70. XX wieku ludności czarnoskórej przez reżim apartheidu w Republice Południowej Afryki.

Izraelski rząd nie zareagował jeszcze na raport ONZ, jednak źródło dyplomatyczne poinformowało portal Times of Israel, że jest on dowodem „jednostronnego punktu widzenia i antyizraelskiej tendencji, która była częścią Rady Praw Człowieka ONZ od czasu jej utworzenia”.

„Organizacja Narodów Zjednoczonych wielokrotnie twierdziła, że 53-letnia izraelska okupacja jest źródłem głębokich naruszeń praw człowieka wobec narodu palestyńskiego” - oznajmili eksperci.

Według nich do naruszeń - które nasilą się po ewentualnej aneksji - należą: konfiskaty ziemi, przemoc osadników, rozbiórka palestyńskich domów, nadmierne użycie siły i tortur, ograniczenia mediów i wolności wypowiedzi oraz „dwupoziomowy system odmiennych praw politycznych, prawnych, społecznych, kulturowych i ekonomicznych, oparty na pochodzeniu etnicznym i narodowości".

„Tak więc ranek po aneksji byłby usankcjonowaniem i tak niesprawiedliwej już rzeczywistości: dwóch narodów żyjących w tej samej przestrzeni, rządzonych przez to samo państwo, ale posiadających głęboko nierówne prawa" - zaznaczyli w swoim raporcie, dodając, że jest to "wizja apartheidu XXI wieku".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj