Pompeo: USA zapewnią Izraelowi przewagę militarną w regionie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 sierpnia 2020, 14:15
Mike Pompeo
Mike Pompeo/ShutterStock
Sekretarz stanu Mike Pompeo, który w poniedziałek składa wizytę w Jerozolimie, powiedział, że w ramach wszelkich przyszłych umów na dostawy broni USA zapewnią Izraelowi przewagę militarną w regionie.

"USA są prawnie zobowiązane (zapewnić Izraelowi) jakościową przewagę militarną. Będziemy nadal honorować (to zobowiązanie) - oznajmił Pompeo podczas wspólnej konferencji prasowej z izraelskim premierem Benjaminem Netanjahu.

Jest to pierwsza wizyta szefa amerykańskiej dyplomacji w Izraelu od podpisania 13 sierpnia umowy między państwem żydowskim a Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, zwanym Porozumieniem Abrahama. Waszyngton pomógł wynegocjować ten pakt i jest jego stroną.

W ubiegły czwartek prezydent USA Donald Trump powiedział, że rozważa sprzedaż samolotów F-35 Emiratom, potwierdzając opinię wysokiego rangą przedstawiciela rządu ZEA, że umowa z Izraelem powinna utorować mu drogę do zakupu tych maszyn.

Nawiązując do porozumienia Emiratów z Izraelem Pompeo powiedział, że jest optymistą, jeśli chodzi o możliwość nawiązania stosunków dyplomatycznych z Jerozolimą również przez inne państwa arabskie.

"To szansa dla nich, by pracować wspólnie, by uznać państwo Izrael (...), która zwiększy stabilność regionu i poprawi również jakość życia obywateli ich krajów" - ocenił Pompeo.

Emiraty są pierwszym państwem Zatoki Perskiej i trzecim krajem arabskim - po Egipcie i Jordanii - który ustanowi stosunki dyplomatyczne z Izraelem.

Szef amerykańskiej dyplomacji spotka się jeszcze z izraelskim ministrem obrony Benim Gancem i ministrem spraw zagranicznych Gabrielem Aszkenazim.

Pompeo odwiedzi też Sudan, Bahrajn i Zjednoczone Emiraty Arabskie. W Sudanie ma zabiegać o poprawę stosunków między Chartumem a Jerozolimą. Sudan normalizuje stosunki ze Stanami Zjednoczonymi od czasu obalenia byłego przywódcy Omara el-Baszira w kwietniu 2019 roku.

Jak oceniła agencja Associated Press, normalizacja stosunków z Izraelem mogłaby być ceną za usunięcie Sudanu z listy krajów, które USA uważają za sponsora terroryzmu, o co zabiega rząd w Chartumie.

"Sekretarz stanu udaje się następnie do Manamy, by spotkać się z następcą tronu Bahrajnu, Salmanem ibn Hamadem Al-Chalifą. Zakończy swoją podróż w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie spotka się z ministrem spraw zagranicznych i współpracy międzynarodowej szejkiem Abd Allahem ibn Zajedem an-Nahajanem w Abu Zabi, aby omówić historyczne Porozumienie Abrahama z Izraelem oraz kwestie regionalne" - poinformował w niedzielę Departament Stanu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj