27 grudnia członek zarządu PGZ SA Jan Grabowski oraz szef Agencji Uzbrojenia gen. bryg. Artur Kuptel podpisali umowę na zbudowanie do 2029 r. dla Marynarki Wojennej okrętu , który ma służyć m.in. zapewnianiu bezpieczeństwa marynarzom na okrętach podwodnych i nawodnych. Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zwrócił uwagę, że budowa okrętu ratowniczego jest ściśle powiązana z programem "Orka", w ramach którego MW ma otrzymać nowe okręty podwodne.
Co z programem "Orka"?
Gen. Bieniek, zapytany w poniedziałek w Studiu PAP o realizację programu "Orka", powiedział, że "sytuacja dojrzewa do rozwiązania i decyzje wkrótce zapadną". Dodał, że resortowi obrony zależy, aby wykonanie decyzji było "w miarę szybkie", czy to w formie leasingu, czy zakupu, czy "produkcji w innych stoczniach", bo - jak zaznaczył - nie ma i nigdy nie miała zdolności produkcji okrętów podwodnych.
"Natomiast jeśli chodzi o opcje użytkowania, zakupu czy leasingu, one są na stole i będą na pewno wkrótce rozpatrzone (...) Nie jestem specjalistą od Marynarki Wojennej, ale w rozmowie z moimi kolegami admirałami oceniamy, że przynajmniej dwa do trzech, czterech okrętów powinniśmy mieć" - powiedział.
Od czego ma zależeć wybór okrętu?
podkreślił, że ostateczny wybór oferty zależeć będzie od "ceny, logistyki, możliwości eksploatacyjnych" oraz perspektywy zapewnienia pełnej kompatybilności i interoperacyjności z sojuszniczymi systemami działającymi w akwenie Morza Bałtyckiego.
Zakup nowych okrętów podwodnych od lat przewidywały kolejne odsłony Planu Modernizacji Technicznej. Program Orka był jednym z priorytetów PMT na lata 2013-2022, został też zapisany w kolejnych planach – na lata 2017-2026 i 2021-2035.
Marynarka Wojenna ma tylko jeden okręt podwodny
Obecnie Siły Zbrojne RP mają na wyposażeniu jeden okręt podwodny – ORP Orzeł, który powstał w ZSRR i wszedł do służby w Wojsku Polskim w połowie lat 80. Ponadto, od 2002 roku Marynarka Wojenna wykorzystywała również pozyskane od Norwegii małe okręty podwodne typu – łącznie cztery sztuki, spośród których dwa ostatnie zostały wycofane ze służby w 2021 roku.
Pod koniec listopada mówił, że resort obrony uczyni wszystko, by w 2025 r. podpisać kontrakt na okręty podwodne w ramach programu "Orka. Kosiniak-Kamysz powiedział wówczas, że są oferty ze Szwecji i Niemiec - zarówno indywidualnie, jak i w połączeniu z Norwegią, Francji, Hiszpanii, a także Korei Płd. Zapowiedział wtedy, że resort obrony w najbliższych tygodniach i miesiącach będzie intensywnie pracował nad wyłonieniem partnera, z którym w przyszłym roku miałyby zostać podpisane kontrakty.
