RapidDestroyer może topić całe roje dronów. W NATO szykują nową broń

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 kwietnia 2025, 11:10
[aktualizacja 17 kwietnia 2025, 15:55]
asdasd
RapidDestroyer może topić całe roje dronów. W NATO szykują nową broń/Shutterstock
Brytyjczycy pracują nad nową bronią antydronową o nazwie "RapidDestroyer". Neutralizuje on roje dronów emitując mikrofale. Pomyślnie przeszła już testy na poligonie.

"RapidDestroyer" to owoc pracy konsorcjum firm, w którym wiodącą rolę gra francuski gigant elektroniczny Thales. Wykorzystuje on fale radiowe o dużej mocy, które neutralizują lub dosłownie topią drony na znaczną odległość.

Nowa broń przeciwko dronom. Brytyjczycy pokazali jej zdjęcia

Brytyjskie ministerstwo obrony chwali się, że podczas ostatnich testów na poligonie "RapidDestroyer" wypadł nader obiecująco. Strącił dwa roje, w których znajdowało po osiem dronów. Ogółem w toku dotychczasowych testów "w ramach projektu namierzono, zaatakowano i zneutralizowano ponad 100 dronów".

Jednocześnie Brytyjczycy podkreślają, że technologia jest we "wczesnej fazie rozwoju". Masywna antena i kabina obsługi "RapidDestroyera" umieszczona jest na  tyle ciężarówki. Broń wymaga ogromnego zużycia energii elektrycznej.

Rośnie rola dronów na polu walki. Odpowiadają za ponad połowe strat Rosji

Bezzałogowce stają się coraz ważniejszym elementem nowoczesnego pola walki. W udzielonym miesiąc temu wywiadzie dla Ukrinformu deputowany i pułkownik Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Roman Kostenko podkreślał ich znaczenie dla Sił Zbrojnych Ukrainy.

– Statystki za ubiegły rok (2024 r. – red.) wskazują, że 65 proc. rosyjskich żołnierzy, którzy zostali zabici, zginęło w wyniku ataków dronów. Nie w wyniku działań artylerii, ani broni palnej, ani min, ale właśnie w wyniku uderzeń bezzałogowców – podkreślił. Dodał, że drony odpowiadają również za 75 proc. strat sprzętowych armii Putina.  

Sojusznicy Kijowa bardzo cenią ukraińskie doświadczenia w stosowaniu dronów. W środę Dania zapowiedziała, że latem wyśle swoich żołnierzy do Ukrainy, by mogli uczyć się od wojskowych SZU ich obsługi i sposobów wykorzystania na froncie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj