Tajemnicze loty z Chin do Iranu. Co Pekin dostarcza Teheranowi?

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
18 czerwca 2025, 07:25
Chiński samolot transportowy Y-20
Chiński samolot transportowy Y-20/Shutterstock
W cieniu izraelsko-irańskiego konfliktu coś niepokojącego dzieje się w powietrzu. W ciągu zaledwie kilku dni po atakach izraelskich na cele w Iranie, z Chin wyleciały ogromne samoloty transportowe, w tym Boeingi 747. Ich trasa była tajemnicza. Oficjalnie leciały do... Luksemburga. Tymczasem samoloty zniknęły z radarów, tuż przed wejściem w irańską przestrzeń powietrzną.

Sekretne loty nad Azją

Jak informuje The Telegraph trasa chińskich maszyn transportowych prowadziła przez Kazachstan, Uzbekistan i Turkmenistan, a następnie samoloty znikały z radarów, wyłączając transpondery, to nadajniki które pozwalają śledzić ruch lotniczy. To typowe zachowanie dla lotów wojskowych lub misji wywiadowczych. Co więcej, w planach lotów jako miejsce docelowe wpisano państwo należące do UE Luksemburg, co tylko podsyca podejrzenia o próbę ukrycia prawdziwego celu operacji.

Flightradar 24 niebo nad Iranem
Flightradar 24 niebo nad Iranem

Eksperci podejrzewają, że te loty miały na celu dostarczenie broni, systemów obronnych lub technologii wojskowej Iranowi. Tego typu działania mogłyby poważnie wpłynąć na równowagę sił na Bliskim Wschodzie i są traktowane przez wywiady zachodnich państw jako sygnał ostrzegawczy.

Pekin i Teheran: cicha wojskowa przyjaźń

Chiny i Iran od lat rozwijają bliskie relacje strategiczne, oparte na handlu ropą, wspólnych ćwiczeniach wojskowych i wymianie technologii. W 2021 roku podpisano 25-letnią umowę o współpracy obejmującą również sektor militarny. Choć Pekin nie potwierdził oficjalnie wysyłki sprzętu wojskowego, chińskie MSZ jasno zadeklarowało sprzeciw wobec działań Izraela i poparcie dla "suwerenności Iranu". Same loty odbywały się mimo zamkniętej przestrzeni powietrznej Iranu, co sugeruje ścisłą koordynację między państwami.

Zachód na baczności, USA ostrzega

Tajemnicze loty z Chin do Iranu wywołały reakcję w Waszyngtonie. Amerykanie od dawna ostrzegają Iran przed eskalacją konfliktu, a pojawienie się nieoznakowanych chińskich samolotów jedynie podgrzewa atmosferę. Według analityków, może to być sposób Chin na przetestowanie reakcji USA oraz demonstracja wpływów w regionie. Izrael dostarcza broń i technologie geopolitycznemu rywalowi Chin, jakim są Indie. Udzielenie przez Chiny wsparcia Iranowi w tej sytuacji byłoby zatem czymś całkiem naturalnym. Jednak sytuacja jest tym bardziej niepokojąca, że Iran zagroził opuszczeniem układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej, co tylko pogłębia napięcia.

Katar również wchodzi do gry

W tym samym czasie, gdy chińskie samoloty lądowały w Iranie, wzmożoną aktywność wykazało lotnictwo Kataru. Jak informują zachodnie media w rejonie południowego Iranu, niedaleko pola gazowego South Pars, zaobserwowano obecność myśliwców F-15QA, Eurofighterów. Część tych maszyn eskortowała niezidentyfikowany samolot poza irańską przestrzeń powietrzną. Być może ewakuowano jakieś cenne aktywa z Iranu lub eskortowano ucieczkę z tego kraju kogoś ważnego.

Katar
Na moment pisania tego artykułu można było zaobserwować pojedynczy samolot lecący z Iranu w kierunku Kataru.

Iran ma sojuszników w Chinach?

Obserwatorzy zauważają coraz większą obecność Chin w strategicznych punktach Bliskiego Wschodu. Choć oficjalnie nikt nie potwierdza celu tych działań, to wyraźnie widać, że Chiny, Iran i Rosja coraz śmielej rzucają wyzwanie dominacji Zachodu. Pamiętajmy także że Chiny są zdecydowanie największym odbiorcą irańskiej ropy naftowej i obchodzą sankcje nałożone przez Stany Zjednoczone. Szacunki analityków branży energetycznej wskazują, że Chiny importują z Iranu średnio od 1 do 1,2 miliona baryłek dziennie. W obliczu napięć na Bliskim Wschodzie i rosnących napięć z USA, ta współpraca energetyczna staje się nie tylko ekonomiczna, ale i polityczna.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj