Ambasador Jakow Liwne na dywaniku w MSZ. Polscy politycy oburzeni postawą przedstawiciela Izraela

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 kwietnia 2024, 11:32
Jakow Liwne
Ambasador Izraela w Polsce Jakow Liwne wezwany do MSZ/PAP Archiwalny
Rzecznik MSZ Paweł Wroński poinformował w piątek, że w MSZ odbyła się rozmowa z ambasadorem Izraela Jakowem Liwne. Zapowiedział, że konferencja w tej sprawie odbędzie się w ministerstwie o 11.15.

Ambasador Izraela został wezwany do MSZ na piątek na godz. 10. Podczas spotkania wiceminister miał przekazać ambasadorowi Izraela notę dyplomatyczną.

Propalestyński protest

Ok. godz. 10.40 przed gmach MSZ wyszedł rzecznik MSZ razem z wiceministrem spraw zagranicznych Andrzejem Szejną. W tym czasie przed gmachem resortu trwała już pikieta ok. 30 osób przedstawiających się jako przedstawiciele środowisk propalestyńskich, które domagały się wydalenia Liwnego oraz "zerwania stosunków dyplomatycznych z Izraelem, dopóki trwa ludobójstwo w Strefie Gazy".

Okrzyki protestujących zagłuszały wypowiedzi Wrońskiego i Szejny, w związku z czym rzecznik resortu poinformował jedynie, że w MSZ odbyła się rozmowa z ambasadorem Liwnem oraz że konferencja w tej sprawie odbędzie się o godz. 11.15.

Kontrowersyjne wypowiedzi ambasadora Liwnego

Siedmioro wolontariuszy organizacji humanitarnej World Central Kitchen, w tym Polak, zginęło w Strefie Gazy; organizacja podała we wtorek, że zostali ostrzelani przez izraelską armię. W Polsce kontrowersje m.in. wielu polityków wzbudziły wypowiedzi ambasadora Izraela związane z tragicznymi wydarzeniami w Strefie Gazy.

W środę wieczorem Liwne udzielił dwugodzinnego wywiadu internetowemu Kanałowi Zero, w którym był pytany przede wszystkim o śmierć wolontariuszy, m.in. polskiego obywatela w wyniku izraelskiego ostrzału konwoju humanitarnego w Gazie. Liwne tłumaczył, że doszło do tragicznego w skutkach wypadku i pomyłki, która mogła się zdarzyć w warunkach wojennych, podczas nocnej operacji. Wyraził ubolewanie w związku ze śmiercią wolontariuszy, jednak unikał przeprosin.

Odszkodowania za śmierć wolontariusza

Prezydent Andrzej Duda powiedział w czwartek, że Izrael powinien wypłacić odszkodowanie rodzinie Polaka zabitego w ostrzale konwoju humanitarnego w Strefie Gazy. Wyraził też opinię, że ambasador Izraela w Polsce "bardzo znacząco utrudnia" polsko-izraelskie relacje, a jego wypowiedzi są oburzające.

Premier Donald Tusk powiedział, że nie akceptuje sposobu, w jaki ambasador Izraela mówi o ostrzelaniu konwoju humanitarnego w Strefie Gazy. "Ambasador powinien powiedzieć zwykłe, ludzkie +przepraszam+" - powiedział szef rządu. Dodał, że Polska będzie oczekiwać odszkodowania dla bliskich zmarłego Polaka.

Autor: Olga Łozińska, Karol Kostrzewa

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj