Spięcie na linii Niemcy-Chiny. "Władze w Berlinie powinny odwzajemniać nam szacunek"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 października 2025, 13:16
Pekin chiny największe miasta świata 2024
Spięcie na linii Niemcy-Chiny. "Władze w Berlinie powinny odwzajemniać nam szacunek"/shutterstock
Chińskie MSZ wezwało w poniedziałek władze Niemiec do „odwzajemniania szacunku” i postrzegania relacji z Chinami w perspektywie długoterminowej. To reakcja na odwołanie przez szefa niemieckiej dyplomacji Johanna Wadephula wizyty w Chinach, po tym, gdy Pekin potwierdził tylko jedno ze spotkań, o które minister wnioskował.

Chiny: Obie strony powinny się wzajemnie szanować

– Chiny zawsze postrzegały i rozwijały swoje stosunki z Niemcami ze strategicznej i długoterminowej perspektywy – powiedział rzecznik chińskiego MSZ Guo Jiakun podczas regularnego briefingu.

Obie strony powinny się wzajemnie szanować, traktować jak równych sobie i współpracować na rzecz obopólnych korzyści, aby pchnąć dwustronne stosunki na właściwe tory – dodał, wskazując, że „obecne okoliczności” stanowią dodatkowy powód do poszukiwania wspólnych celów.

Niemiecką wizytę w Chinach odwołano w ostatniej chwili

Minister spraw zagranicznych Niemiec miał przebywać w Pekinie od niedzieli. Byłaby to pierwsza wizyta ministra z nowego rządu kanclerza Friedricha Merza. Podróż została jednak odwołana w ostatniej chwili w piątek, ponieważ strona chińska potwierdziła jedynie spotkanie z jego odpowiednikiem, ministrem Wangiem Yi, nie akceptując pozostałych propozycji rozmów. Rzeczniczka niemieckiego MSZ argumentowała, że „jest wiele tematów, które chcielibyśmy omówić ze stroną chińską”.

Od objęcia urzędu w maju Wadephul przyjął twardsze stanowisko wobec Chin niż jego poprzednicy. Krytykował Pekin za wspieranie Rosji w wojnie na Ukrainie, „coraz bardziej agresywne zachowanie” w regionie Indo-Pacyfiku oraz ograniczenia eksportowe.

Niemcy największym partnerem handlowym Chin w Unii Europejskiej

Mimo napięć Niemcy pozostają największym partnerem handlowym Chin w Unii Europejskiej, z obrotami przekraczającymi 250 mld euro rocznie, przy czym deficyt w handlu Niemiec z Chinami w 2024 r. wyniósł około 66,3 mld euro - wynika z danych Ośrodka Studiów Wschodnich.

W tle napięć leży również strategia Berlina z 2023 r., która określa Chiny jako „partnera, konkurenta i systemowego rywala” oraz wzywa do „derysking”, czyli obniżenia ryzyka wynikającego z relacji gospodarczych z Chinami. Niemcy są zależne od chińskich dostaw m.in. metali ziem rzadkich i półprzewodników.

Z Pekinu Krzysztof Pawliszak

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj