Pekin walczy z sankcjami. Chiny wprowadziły ustawę odwetową

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 czerwca 2021, 11:35
Wielka Hala Ludowa w Pekinie
<p>Wielka Hala Ludowa w Pekinie</p>/ShutterStock
Parlament Chin formalnie przyjął w czwartek ustawę mającą przeciwdziałać „jednostronnym i dyskryminującym” sankcjom nakładanym na chińskie podmioty przez inne kraje i stanowić podstawę prawną do działań odwetowych – poinformowały państwowe media.

Ustawę przeciw zagranicznym sankcjom przegłosowali w czwartek delegaci Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych (OZPL) – poinformowała oficjalna agencja Xinhua. Szczegóły ani treść ustawy nie zostały podane do publicznej wiadomości.

Ustawa antysankcyjna zaniepokoiła działające w Chinach zagraniczne firmy, które obawiają się, że padną ofiarą międzynarodowych sporów politycznych. Izba Handlowa UE w Chinach wyrażała w tym tygodniu obawy w związku z brakiem przejrzystości przy uchwalaniu nowych przepisów.

Nacjonalistyczny chiński dziennik „Global Times” określa nowe prawo jako „pierwsze w swoim rodzaju”. Według gazety ma ono zapewnić „silne wsparcie prawne i gwarancje dla państwa przeciwko jednostronnym i dyskryminującym środkom wprowadzanym przez inne kraje”.

W ostatnich miesiącach Stany Zjednoczone, Unia Europejska, Wielka Brytania i Kanada nałożyły sankcje na chińskie podmioty za łamanie praw człowieka Ujgurów i innych muzułmańskich mniejszości etnicznych w regionie Sinciang. Pekin zaprzecza, że dochodzi tam do prześladowań, a na restrykcje odpowiedział sankcjami odwetowymi.

Rzecznik chińskiego MSZ Wang Wenbin oświadczył niedawno, że ustawa antysankcyjna ukazuje determinację Chin do ochrony suwerenności i kluczowych interesów państwowych. Przekonywał, że nie wpłynie ona na relacje z innymi państwami.

Profesor Tian Feilong z wydziału prawa Uniwersytetu Beihang w Pekinie, który uczestniczył w konsultacjach nad nowymi przepisami, powiedział hongkońskiemu dziennikowi „South China Morning Post”, że pierwsze czytanie ustawy odbyło się w kwietniu, gdy komisja ds. zagranicznych amerykańskiego senatu poparła projekt prawa dotyczącego rywalizacji z Chinami, ale plany stworzenia takich przepisów pojawiły się, gdy prezydentem USA był jeszcze Donald Trump.

„Przywódcy centralni rozważali to już w ubiegłym roku, a społeczność akademicka przedstawiła swoje sugestie. Odpowiednie wydziały legislacyjne przeprowadziły badania. Harmonogram jest związany z polityką (prezydenta USA Joe) Bidena względem Chin” – powiedział Tian.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj