Kanclerz Niemiec: USA być może straciły roszczenia do światowego przywództwa

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 lutego 2026, 15:39
[aktualizacja 13 lutego 2026, 16:02]
62nd Munich Security Conference
Kanclerz Federalny Niemiec Friedrich Merz wygłasza przemówienie podczas 62. Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa (MSC) w hotelu „Bayerischer Hof” w Monachium, Niemcy, 13 lutego 2026 r. ZDJĘCIE: EPA/RONALD WITTEK Dostawca: PAP/EPA./PAP/EPA
„Moment porządku jednobiegunowego minął; Stany Zjednoczone być może utraciły roszczenia do światowego przywództwa” – powiedział w piątek kanclerz Niemiec Friedrich Merz podczas oficjalnego otwarcia Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa (MSC). Niemiecki przywódca mówił o nadejściu nowej epoki w polityce międzynarodowej, do której - jak podkreślił - Europa już się przygotowuje. W wystąpieniu nawiązał również do słów Radosława Sikorskiego o odpowiedzialności Niemiec za przyszłość Europy.

"Porządek oparty na prawie i zasadach w praktyce nie istnieje"

Rozpoczynając swoje przemówienie, Merz porównał coroczną konferencję w Monachium do sejsmografu, który pokazuje „polityczną sytuację na świecie”, w tym stan relacji między USA a Europą. Kanclerz wyraził ocenę, że międzynarodowy porządek oparty na prawie i zasadach, który „był kruchy nawet w czasach swojej świetności”, teraz „w praktyce nie istnieje”. Jednym z powodów tej sytuacji jest - jak zaznaczył - „brutalny rewizjonizm Rosji”.

„Moment jednobiegunowy już minął"

- Chiny systematycznie wykorzystują zależności innych państw i redefiniują porządek międzynarodowy na swoją korzyść. Jeśli po upadku muru berlińskiego istniał „moment jednobiegunowy”, to już minął. Roszczenie Stanów Zjednoczonych do przywództwa zostało zakwestionowane, a być może nawet utracone - ocenił Merz.

"Europejczycy szykują się na nową epokę"

Zdaniem kanclerza Amerykanie dostrzegli konieczność nadrabiania zaległości wobec Chin i wyciągają z tego wnioski. - My, Europejczycy, również przygotowujemy się na tę nową epokę. Dochodzimy jednak do innych wniosków niż administracja w Waszyngtonie - przyznał Merz.

- Nie jesteśmy zdani na łaskę tego świata. Możemy go kształtować - powiedział.

Słynne słowa Radosława Sikorskiego

- Już 15 lat temu Radek Sikorski powiedział nam, Niemcom: „Mniej obawiam się niemieckiej siły niż niemieckiej bezczynności”. Te dwa elementy są częścią naszej odpowiedzialności, wynikającej z naszej historii i położenia geograficznego. Tę odpowiedzialność przyjmujemy - oznajmił kanclerz.

Bundeswehra ma być najsilniejszą armią Europy

Merz ponownie zobowiązał się do uczynienia z Bundeswehry najsilniejszej armii Europy. Jak dodał, rozmawiał z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem na temat europejskiego odstraszania nuklearnego.

Wezwał do „wspólnej naprawy zaufania transatlantyckiego”. Ocenił przy tym, że Europejczycy „wykonują swoją część” tej pracy.

Nowe sojusze

Kanclerz opowiedział się także za nawiązaniem przez Europę i Niemcy nowych sojuszy i rozwijaniem już istniejących, nie tylko ze Stanami Zjednoczonymi, lecz także z Brazylią, Indiami czy Republiką Południowej Afryki.

W stolicy Bawarii trwa Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa, najważniejsze coroczne europejskie spotkanie dotyczące polityki bezpieczeństwa. Udział w wydarzeniu wezmą m.in. sekretarz generalny NATO Mark Rutte i amerykański sekretarz stanu Marco Rubio. Polskę reprezentować będą premier RP Donald Tusk oraz szef dyplomacji Radosław Sikorski.

Z Monachium Mateusz Obremski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj