"Jak Bóg da, będzie korytarz w niedzielę" - napisał Arakhamia na Facebooku w nocy z soboty na niedzielę w reakcji na wpis w mediach społecznościowych mieszkanki Charkowa, która napisała, że przeżyła "10 dni piekła" i prosi o porozumienie z Rosją w sprawie zawieszenia broni.

Ostatnie spotkanie przedstawicieli Ukrainy i Rosji odbyło się w czwartek w zachodniej Białorusi, gdzie wstępnie uzgodniono utworzenie korytarzy humanitarnych.

Miały one pomóc ludności cywilnej opuścić zagrożone miasta. W sobotę nie powiodła się operacja ewakuacji ludności z ukraińskiego miasta portowego Mariupol.

Obie strony konfliktu oskarżyły się wzajemnie o naruszenie uzgodnionego zawieszenia broni. (PAP)

Reklama