Na konferencji po spotkaniu szefów rządów państw Trójkąta Lubelskiego Szimonyte podkreśliła, że "Litwa i Polska wspierają dążenia Ukrainy do integracji z Unią Europejską".

"Żaden z krajów nie zapłacił tak ogromnej ceny za swoją naturalną chęć bycia częścią rodziny europejskiej. Dlatego uważamy, że Ukraina rzeczywiście zasłużyła na status kandydata i to jest związane z pewnym naszym moralnym długiem w stosunku do ludzi Ukrainy" - mówiła.

Reklama

"Jesteście bohaterami"

Szimonyte zapewniła o bezwzględnym wsparciu dla Ukrainy i obywateli Ukrainy, którzy walczą o swoją ojczyznę. "W naszych oczach, w oczach świata jesteście bohaterami. Nie mam wątpliwości, że zwyciężycie, ponieważ prawda jest po waszej stronie. A my będziemy robili wszystko, żeby to stało się jak najszybciej" - oświadczyła.

Szefowa litewskiego rządu poinformowała też, że przed poniedziałkowym spotkaniem w ramach Trójkąta Lubelskiego omawiała z premierem Mateuszem Morawieckim wspólne działania w kwestii obrony Polski i Litwy.

"Jesteśmy na wschodniej flance, więc wojna Rosji przeciwko Ukrainie i wykorzystanie ziemi białoruskiej na rzecz tej inwazji zmieniła ocenę ryzyk bezpieczeństwa. Dlatego trzeba przejść jak najszybciej (...) do koncepcji obrony. To szczególnie dotyczy zintegrowanej obrony przeciwlotniczej, obrony powietrznej. Jestem przekonana, że nasza współpraca będzie bardzo silna nie tylko w aspekcie politycznym, ale również obronnym" - stwierdziła premier Litwy.

"Powinniśmy rozszerzać sankcje, aby wojna przeciwko Ukrainie była jak najdroższa"

Dopiero teraz możemy mówić o prawdziwych sankcjach, bo wcześniej ich nie było. Sankcje zadziałają dopiero w perspektywie, ale powinniśmy je rozszerzać, żeby wojna przeciwko Ukrainie kosztowała jak najwięcej, była jak najdroższa - powiedziała premier Litwy Ingrida Szimonyte.

W poniedziałek na Zamku Królewskim odbyło się spotkanie Trójkąta Lubelskiego z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego, szefowej litewskiego rządu Ingridy Szimonyte oraz w formie zdalnej ukraińskiego premier Denysa Szmyhala. Tematem spotkania były działania Rosji i wsparcie dla Ukrainy.

Podczas konferencji prasowej po spotkaniu premier Szimonyte powiedziała, że obecny czas jest dramatyczny dla Europy i całego świata. W imieniu Litwinów wyraziła solidarność wobec Ukrainy i jej obywateli, którzy bronią wolności całej Europy. "Nie powinniśmy mieć żadnych iluzji, ta wojna, która odbywa się na ziemi ukraińskiej, to walka o nas wszystkich" - dodała. Jej zdaniem "w obliczu agresji Putina kraje demokratyczne powinny się zjednoczyć, czy to będzie NATO, Unia Europejska czy Trójkąt Lubelski".

Premier Szimonyte zaznaczyła, że "cała Litwa będzie z Ukraińcami do samego zwycięstwa i nie ma wątpliwości, że Polska też". "Dzisiaj chodzi także o Białoruś, która wynajęła swoją ziemię do prowadzenia agresji przeciwko Ukrainie" - dodała. "Ze strony oligarchów rosyjskich widzimy, że sankcje działają i są bolesne. Kiedyś słyszeliśmy, że sankcje nie są efektywne, ponieważ nie działają".

Podkreśliła, że "dopiero teraz możemy mówić o prawdziwych sankcjach", bo wcześniej ich nie było. "Sankcje zadziałają dopiero w perspektywie, po jakimś czasie, ale powinniśmy rozszerzać te sankcje, żeby wojna przeciwko Ukrainie kosztowała jak najwięcej, żeby była jak najdroższa". (PAP)