Ukraina miała atakować cele w Moskwie? "WP": Kijów zmienił plany na prośbę USA

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 kwietnia 2023, 15:01
Ukraina Rosja
Shutterstock
Ukraiński wywiad planował ataki na cele w Rosji, w tym na Moskwę 24 lutego, w rocznicę rozpoczęcia przez armię rosyjską prowadzonej na pełną skalę agresji, jednak na prośbę USA odłożył je – informuje w poniedziałek dziennik "Washington Post", powołując się na tajne dokumenty USA, które niedawno wyciekły do sieci.

Plany Kijowa

13 lutego szef ukraińskiego wywiadu wojskowego (HUR) Kyryło Budanow wydał rozkaz, "by przygotować się do zmasowanych ataków 24 lutego przy wykorzystaniu wszystkiego, czym dysponuje HUR" - pisze amerykański dziennik, na podstawie ujawnionych dokumentów amerykańskich służb wywiadowczych.

Według gazety, strona ukraińska rozważała nawet uderzenie z morza na rosyjski port w Noworosyjsku nad Morzem Czarnym.

Prośba USA

Urzędnicy w Waszyngtonie, którzy tajnie monitorowali plany Ukraińców, zaniepokoili się, że takie ataki mogłyby wywołać agresywną reakcję ze strony Kremla.

"22 lutego, dwa dni przed rocznicą, CIA wypuściło tajny meldunek: HUR +zgodził się, na prośbę Waszyngtonu, by odłożyć ataki+ na Moskwę" – relacjonuje "Washington Post". W dokumentach nie wskazano, kto interweniował w Kijowie i dlaczego Ukraińcy zgodzili się wycofać - zaznacza gazeta.

Z dokumentów ma wynikać, że amerykański wywiad śledzi działania Budanowa, co jednak "raczej nie jest dla niego niczym nowym". 37-letni ukraiński generał cieszy się szacunkiem i podziwem na Zachodzie, jednak, jak podkreśla dziennik, jego odwaga "czasami wywołuje nerwowość"

Plany ataków na Grupę Wagnera

"Washington Post" pisze, że ukraiński wywiad miał również przygotowywać plany ataków na członków najemniczej Grupy Wagnera w Mali oraz na rosyjskie siły w Syrii.

Dziennik zwraca uwagę, że niektórzy przedstawiciele amerykańskich władz obawiają się, że ataki na terytorium Rosji, zwłaszcza jeśli doszłoby do nich przy użyciu broni dostarczonej przez USA, potencjalnie mogłyby doprowadzić do użycia przez Moskwę taktycznej broni jądrowej.

Niemniej w głębi Rosji dochodziło i dochodzi do tajemniczych eksplozji i ataków dronów, chociaż strona ukraińska nie przyznała się do odpowiedzialności za te działania - zauważa "Washington Post".

"USA zakazują Ukrainie używania amerykańskiej broni do atakowania celów w Rosji" – podkreśla dziennik. Powołując się na anonimowych rozmówców na Ukrainie gazeta dodaje, że władze w Kijowie stosują się do tych ograniczeń.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: USAUkraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj