Porzucenie Ukrainy w walce byłoby największym błędem

Kijów, Ukraina, wojna w Ukrainie, flaga Ukrainy
Porzucenie Kijowa w jego walce byłoby największym błędem. Bo to nie tylko jego walka./Shutterstock
Porzucenie Kijowa w jego walce byłoby największym błędem. Bo to nie tylko jego walka.

Przez media – nie tylko polskie – przewaliła się ostatnio fala analiz i komentarzy wskazujących, że lada moment Zachód wymusi na Ukrainie zawieszenie broni w wojnie z Rosją. Miałoby to być przede wszystkim skutkiem rosnącego zmęczenia konfliktem oraz rozczarowania brakiem postępów ukraińskiej kontrofensywy.

Na pierwszy rzut oka ma to sens i oparcie w faktach. Rzecz w tym, że tylko na pierwszy. Po kolejnych ocena sytuacji staje się mniej oczywista.

CAŁY TEKST W WEEKENDOWYM WYDANIU DGP I NA E-DGP 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Witold Sokała
Witold Sokała
specjalista ds. bezpieczeństwa, wykładowca Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, ekspert fundacji Po.Int oraz Nowej Konfederacji, fot. Wojtek Górski
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPorzucenie Ukrainy w walce byłoby największym błędem »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj