Sam zabił ponad 500 rosyjskich żołnierzy. Kremlowi udało się go dopaść

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
22 października 2024, 06:30
[aktualizacja 22 października 2024, 06:30]
Ukraiński mistrz dronów nie żyje. Wiktor Stelmach miał 29 lat
Fotografia przedstawiająca Andrieja Onistrata (po prawej) oraz Wiktora Stelmacha (po lewej). Wiktor był jednym z najbardziej zasłużonych operatorów dronów w ukraińskiej armii. Był postrachem wśród rosyjskich żołnierzy./Facebook
Na froncie poległ młodszy sierżant Wiktor Stelmach. Ukraiński podoficer był jednym z najbardziej śmiercionośnych operatorów dronów w ukraińskiej armii. Zabić miał on ponad 500 rosyjskich żołnierzy. Oznacza to, że sam przyczynił się do uśmiercenia batalionu rosyjskich żołnierzy. Operator był jednym z inicjatorów utworzenia specjalistycznej jednostki bezzałogowców pod nazwą „Szerszenie Dobosza".

Zabił setki Rosjan. Poległ na froncie

Ukraiński podoficer zginął w wieku 29 lat. Pogrzeb żołnierza odbył się 21 października w jego rodzinnej miejscowości. Był uznawany za jednego z najbardziej doświadczonych i śmiercionośnych operatorów dronów w ukraińskiej armii.

Wojskowy urodził się 19 stycznia 1995 roku we wsi Iwanczi w obwodzie rówieńskim. Od samego początku pełnoskalowej wojny z Rosją brał udział w walkach. Początkowo Stelmach służył w armii jako piechur. Z czasem jednak został operatorem dronów, opanowując swoje wojenne rzemiosło do perfekcji. W trakcie swojej służby przyczynił się do śmierci setek rosyjskich żołnierzy.

dron, shahed, kamikaze
Jednym z najbardziej znanych dronów użytych w wojnie na Ukrainie jest irański Shahed-136. Produkowany na licencji w rosyjskich zakładach bezzałogowiec służy do zmasowanych uderzeń na ukraińskie miasta.

“Gdyby wszyscy walczyli z takim zaangażowaniem, to Rosjanie już dawno przegraliby tę wojnę”

Był najlepszy w swojej dziedzinie — twierdzi Onistrat. Zdaniem ukraińskiego oficera, gdyby wszyscy ukraińscy żołnierze walczyli z takim zaangażowaniem jak Stelmach, Rosjanie już dawno przegraliby wojnę z Ukrainą.

. Byłoby to symboliczne uhonorowanie jego niezłomności i poświęcenia w walce o wolność kraju.

Bezzałogowiec S-70 Ochotnik w trakcie testów.
Drony to nie tylko niewielkie i tanie statki. Na zdjęciu bezzałogowiec S-70 Ochotnik w trakcie testów. To rosyjski trudnowykrywalny statek powietrzny, który zdolny jest do przenoszenia ważących setki kilogramów bomb lotniczych.

Saba został już doceniony za swoje zaangażowanie. Żołnierz jest kawalerem Złotego Krzyża. To odznaczenie Naczelnego Dowódcy Rodzajów Sił Zbrojnych Ukrainy, które nadawane jest żołnierzom za pomyślne wykonywanie zadań bojowych oraz wysokie osiągnięcia w szkoleniu bojowym.

Dronoza dopadła Ukraińców i Rosjan

Wszechobecność dronów jest jednym z symboli wojny na Ukrainie. Choć nie jest to pierwsza wojna, w czasie której używane są drony FPV (First-Person View), to są z pewnością pierwszym konfliktem, gdzie pojawiły się w takich liczbach. Sami Ukraińcy deklarują, że rocznie produkują aż 4 mln dronów.

Drony używane są nie tylko w bezpośrednich uderzeniach, ale również do naprowadzania artylerii (jak np. polski FlyEye) czy innych bezzałogowców. Obecnie wiele państw na całym świecie pracują nad dronami, a nawet całym ich rojem sterowanym przy pomocy sztucznej inteligencji. Związane jest to z postępem nie tylko w produkcji, ale także zwalczaniu bezzałogowców.

Coraz więcej przedsiębiorstw oferuje autorskie rozwiązania. M.in. dlatego Polska zamówiła 22 baterie Pilicy, w ramach których służyć będzie ponad 130 jednostek ogniowych składających się ze zdwojonej armaty kal. 23 mm.

Dwa zestawy PSR-A Pilica 35. Skwierzyńskiego dywizjonu rakietowego Obrony Powietrznej w trakcie miedzynarodowego szkolenia NATO pk. Ramstein Legacy 2024.
Dwa zestawy PSR-A Pilica 35. Skwierzyńskiego dywizjonu rakietowego Obrony Powietrznej w trakcie międzynarodowego szkolenia NATO pk. Ramstein Legacy 2024.

Co ciekawe, coraz częściej słyszy się o dronach myśliwskich. Choć koncepcja nie jest nowa (a nawet w Polsce mówiło się o takim rozwiązaniu od wielu lat), to teraz przeżywa prawdziwy renesans. Dzięki zastosowaniu dronów polujących na inne drony możliwa ma być obrona przed zmasowanymi atakami bezzałogowców. Zagrożenie dostrzegają także producenci systemów aktywnej obrony. Izraelska firma Elbit System zmodernizowała swój system aktywnej obrony Iron Fist, dzięki czemu ma on zwalczać nie tylko nadlatujące pociski przeciwpancerne, ale także drony.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj