Rozporządzenie Kodeks graniczny strefy Schengen reguluje zasady zarządzania granicami wewnętrznymi i zewnętrznymi tego obszaru ruchu bezgranicznego obejmującego 27 krajów europejskich.

Zamknięcie granic z Rosją i Białorusią

W myśl przyjętych zmian dopuszczalne będzie czasowe zamykanie przejść granicznych lub ograniczanie liczby godzin, w których pozostają otwarte, jeśli kraj trzeci instrumentalnie traktuje migrantów jako środek nacisku wobec sąsiedniego państwa.

Chodzi zwłaszcza o sytuacje, których doświadczają Polska, Litwa i Łotwa na granicach zewnętrznych strefy Schengen z Białorusią. W zmienionym rozporządzeniu zastrzeżono jednak, że instrumentalizacją migrantów nie jest sytuacja, w której za napływ osób na granice odpowiedzialne są "aktorzy niepaństwowi", np. organizacje przestępcze zajmujące się przemytem ludzi.

Reklama

Finlandia apeluje o wspólne działanie

Ponad pół roku temu przejścia graniczne z Rosją zamknęła Finlandia, ale rząd w Helsinkach utrzymuje, że samo zamknięcie przejść nie rozwiązało problemu, bo po rosyjskiej stronie nadal są tysiące osób chcących przedostać się przez granicę. Premier Petteri Orpo we wtorek zaapelował o nowe wspólne rozwiązania na poziomie UE.

Zaakceptowana w piątek reforma ma też utrudnić przywracanie kontroli na granicach wewnętrznych w strefie Schengen, co ma chronić swobodne poruszanie się w jej obrębie - jedno z największych osiągnięć europejskiej integracji.

Koniec z samowolką na granicach wewnętrznych

Kraje członkowskie UE w ostatnich latach nadużywały prawa do przywrócenia kontroli, np. Dania kontroluje granicę z Niemcami nieprzerwanie od 2016 r. Państwa mogą przywrócić kontrolę na pół roku, informując o tym Komisję Europejską. Po wejściu w życie reformy przedłużanie kontroli będzie utrudnione - państwo będzie musiało przedstawić KE powody tej decyzji, a ta będzie mogła poprosić o dodatkowe wyjaśnienia. Przywracanie kontroli na granicach wewnętrznych strefy Schengen ma być wyłącznie środkiem ostatecznym.

Zmiany w kodeksie wprowadzają także procedurę transferu osób z państw trzecich nielegalnie przekraczających granice wewnętrzne. Chodzi o zatrzymanych np. przez policję patrolującą obszar przygraniczny między jednym a drugim krajem należącym do strefy Schengen. Osoba, która nie miała prawa przekroczyć tej granicy, będzie mogła zostać zawrócona, ale będzie mogła odwołać się od tej decyzji.

Lekcja do odrobienia na przyszłość

Reforma ma też na celu przygotowanie strefy Schengen na potencjalne przyszłe zagrożenia dla zdrowia publicznego. W trakcie pandemii Covid-19 kraje członkowskie na własną rękę wprowadzały ograniczenia w przekraczaniu granic dla osób spoza UE, co oznaczało dużą niepewność dla podróżnych z krajów trzecich. Reforma wprowadza mechanizm, który ma umożliwić przyjęcie jednolitych obostrzeń dla wszystkich krajów należących do strefy Schengen.

Z Brukseli Magdalena Cedro