Ambasador USA ostrzega Węgry: Związek z Chinami to wchodzenie w paszczę smoka

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 czerwca 2024, 11:15
Budapeszt
Budapeszt wybrał na swojego strategicznego partnera Pekin, co spotkało się z krytyką Waszyngtonu/Shutterstock
Na uroczystościach związanych z 35-leciem AmCham, amerykański ambasador David Pressman podkreślił, że węgierskie społeczeństwo chce europejskiego i amerykańskiego modelu, a nie rosyjskiego ani chińskiego. Bliskie relacje Budapesztu z Pekinem, oparte na projektach infrastrukturalnych i współpracy w zakresie energii jądrowej, mogą wystawić na próbę transatlantyckie więzi Węgier.

"Stany Zjednoczone są jednym z najważniejszych partnerów gospodarczych Węgier pod każdym względem” – stwierdził Pressman na gali z okazji 35-lecia utworzenia AmCham, czyli Amerykańskiej Izby Handlowej na Węgrzech. „Wraz z narodzinami AmCham i niepodległych Węgier, amerykańskie inwestycje zmieniły życie tutaj na lepsze” – dodał ambasador.

Choć uroczystości miały miejsce w zeszłym tygodniu, węgierska prasa opublikowała fragmenty wystąpienia dyplomaty dopiero we wtorek wieczorem. Według niego Węgrzy „chcą europejskiego i amerykańskiego modelu politycznego, gospodarczego i bezpieczeństwa”, a nie modelu rosyjskiego czy chińskiego.

Ambasador USA krytycznie o relacjach Budapesztu z Pekinem

Pressman, który objął kierownictwo placówki w Budapeszcie jesienią 2022 roku, w przeszłości kilkukrotnie krytykował politykę rządu Viktora Orbana, przede wszystkim w kontekście bliskich relacji z Rosją oraz blokowania przyjęcia Finlandii i Szwecji do NATO.

Podczas wizyty przywódcy ChRL Xi Jinpinga w Budapeszcie na początku maja, amerykański ambasador stwierdził, że utrzymując bardzo bliskie relacje z Chinami Węgry „nie dbają o bezpieczeństwo własne i swoich sojuszników”.

Chiński "Pas i Droga" w praktyce

Orban podpisał wówczas z Xi niemal 20 umów dwustronnych; najważniejsze z nich dotyczyły projektów infrastrukturalnych. Budapeszt rozszerzy również współpracę z Pekinem w zakresie energii jądrowej. Wcześniejsze porozumienie szefów MSW obu krajów umożliwia też patrole chińskich policjantów na Węgrzech.

Rząd węgierski konsekwentnie sprzeciwia się działaniom UE, które utrudniłyby współpracę gospodarczą między Europą a Chinami. Chodzi przede wszystkim o sektor samochodów elektrycznych, w którego rozwój na Węgrzech Pekin zainwestował w ostatnich latach wiele miliardów dolarów.

Chiński koncern BYD poinformował w grudniu, że swoją pierwszą europejską fabrykę samochodów osobowych wybuduje w Segedynie na południu Węgier. Z kolei w połowie 2022 roku chiński CATL ogłosił, że zainwestuje ponad 7,3 mld euro w budowę fabryki akumulatorów o mocy 100 GWh w Debreczynie we wschodnich Węgrzech.

Orban przyjacielem Trumpa

Stosunki węgiersko-amerykańskie pozostają napięte. Waszyngton krytykuje politykę Budapesztu m.in. w zakresie rządów prawa, społeczności LGBTQ czy bliskich relacji z Rosją i Chinami. Z kolei Orban i jego współpracownicy otwarcie popierają Donalda Trumpa, który w listopadzie zmierzy się z Joe Bidenem w wyborach prezydenckich, choć za swojej prezydentury Trump prowadził konfrontacyjną politykę wobec Pekinu.

Z Budapesztu Marcin Furdyna 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj