Trump jasno powiedział, co może Musk... Jak zareagował miliarder?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
7 marca 2025, 12:39
Co naprawdę może Elon Musk? Donald Trump zabrał głos
Co naprawdę może Elon Musk? Donald Trump zabrał głos/PAP/EPA
Prezydent USA Donald Trump oświadczył podczas posiedzenia gabinetu, że Elon Musk ma prawo do wydawania resortom rekomendacji dotyczących redukcji zatrudnienia, ale nie do samodzielnego podejmowania decyzji. Jak zareagował miliarder?

Prezydent zwołał posiedzenie po serii decyzji o masowych zwolnieniach pracowników wielu instytucji rządowych. Postanowienia te spotkały się z protestami, pozwami sądowymi oraz krytyką ze strony Partii Demokratycznej, a czasem nawet Republikańskiej.

Jednocześnie - dodał brytyjski dziennik "Guardian" - w prywatnych rozmowach z wiodącymi politykami Musk, miliarder postawiony przez Trumpa na czele Departamentu Wydajności Państwa (DOGE), odpowiadającego za ograniczenie wydatków, przekonywał, że ostateczne decyzje dotyczące zwolnień podejmowane są przez poszczególne agencje federalne.

Trump reaguje na obawy Republikanów

Według Politico przyczyną wystąpienia Trumpa stały się obawy polityków Partii Republikańskiej o przejmowanie przez Muska władzy nad agencjami federalnymi. Miliarder nie został wybrany ani zatwierdzony przez Kongres.

Oświadczenie prezydenta może też odegrać pewną rolę przed sądami rozpatrującymi pozwy związane z redukcją personelu - strona rządowa argumentuje bowiem, że Musk nie zajmuje stanowiska decyzyjnego. W przekazywanych sądowi dokumentach rząd utrzymuje, że miliarder "nie dysponuje większą władzą niż inni doradcy Białego Domu", dlatego może jedynie doradzać prezydentowi i "przekazywać jego dyrektywy". Rząd zaprzeczał, jakoby Musk był formalnie pracownikiem lub administratorem DOGE (jednocześnie władze przez dłuższy czas nie umiały powiedzieć, kto faktycznie pełni tę funkcję).

Pozwy sądowe związane z DOGE

Liczne pozwy sądowe związane z DOGE dotyczą zarówno dostępu Muska do wrażliwych danych, jak i zakresu sprawowanej przez niego władzy. W środę - podkreślił Politico - został złożony kolejny pozew, w którym zarzuca się, że Musk dokonał "sprzecznego z prawem, niekontrolowanego przetrzebienia rządu federalnego".

Stanowisko, że ostateczne decyzje personalne i merytoryczne podejmuje nie Musk, ale formalne władze rządowych agencji i instytucji, może pomóc uchronić administrację Trumpa przed przegraną w sądach - zauważyło Politico.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj