Zamieszki po ataku 17-letniego nożownika w Anglii postawiły na nogi brytyjską policję. Co dzieje się w Southport, Londynie i Hartlepool?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 sierpnia 2024, 08:53
Brytyjska policja
Brytyjska policja jest gotowa na ewentualne zamieszki/Shutterstock
Tragedia w Southport, gdzie 17-letni Axel Rudakubana zamordował trzy dziewczynki podczas zajęć jogi, przerodziła się w ogólnokrajowy kryzys. Zamieszki, które początkowo wybuchły w Londynie i Hartlepool, przeniosły się do Sunderland, gdzie demonstranci zaatakowali komisariat i podpalili samochód. Policja obawia się, że skrajnie prawicowe grupy wykorzystają sytuację do dalszej eskalacji przemocy.

Atak nożownika wywołał zamieszki w Anglii

To kolejne zamieszki powiązane z atakiem 17-letniego nożownika o rwandyjskich korzeniach we wtorek doszło do nich w Southport, a w środę w Londynie oraz Hartlepool w północno-wschodniej Anglii.

W poniedziałek Axel Rudakubana wdarł się na zajęcia jogi i tańca dla dzieci w Southport, zabijając nożem trzy kilkuletnie dziewczynki i raniąc osiem innych dzieci oraz dwoje dorosłych.

Podwyższona gotowość policji w związku z obawami o zamieszki

W związku z obawami, że zwolennicy skrajnej prawicy i chuligani mogą w ten weekend dalej wszczynać burdy, policja w całym kraju jest w stanie podwyższonej gotowości. W szczególności wzmocniona jest ochrona meczetów, co jest spowodowane tym, że początkowo pojawiły się, fałszywe jak się później okazało, doniesienia, iż sprawca ataku z Southport jest nielegalnym imigrantem i muzułmaninem.

Zamieszki w Sunderland skoncentrowały się wokół meczetu

Piątkowe zamieszki w Sunderland zaczęły się właśnie w pobliżu miejscowego meczetu. Ich uczestnicy rzucali kamieniami, puszkami i innymi przedmiotami w policjantów pilnujących meczetu, a gdy ci próbowali usunąć zgromadzonych z jego sąsiedztwa, doszło do starć.

Atak na komisariat i zakłócenia transportu

Podczas zamieszek zaatakowany i podpalony został komisariat policji, demonstranci przewrócili także do góry kołami i podpalili jeden samochód. Z powodu trwających w mieście burd wstrzymany został ruch pociągów i autobusów.

Aresztowania i ranni funkcjonariusze policji

Policja poinformowała, że aresztowano jak na razie osiem osób oraz że trzech funkcjonariuszy trafiło do szpitala z powodu obrażeń, jeden z nich został już wypisany.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj