Przeznaczenie samolotu Velis Electro
Samolot Velis Electro jest przeznaczony przede wszystkim do krótkich lotów szkoleniowych. W powietrzu może spędzić ok. 50 minut. Jego prędkość przelotowa to 160-180 km/h. Powoduje niewielki hałas, na poziomie 60 dB. Został wyposażony w silnik elektryczny o mocy 57,6 kW. Mieści dwie osoby.
– Nasi uczniowie mają możliwość poznania nowoczesnego sprzętu oraz zasad działania silnika elektrycznego w lotnictwie. Pierwsi uczniowie odbywają już szkolenia na tym samolocie – poinformowała dyrektor Technikum Lotniczego ZDZ w Katowicach Anna Przybył.
Zakup samolotu elektrycznego to element projektu, który Technikum Lotnicze ZDZ realizuje ze wsparciem Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji. Obejmuje on szereg szkoleń i zakup sprzętu. Wartość całego projektu to 4,5 mln zł. Dofinansowanie z Unii Europejskiej to 4,1 mln zł.
Celem projektu
Dyrektor szkoły wskazała, że celem projektu jest podniesienie kwalifikacji i umiejętności zawodowych uczniów z kierunków takich jak technik awionik, technik informatyk, technik robotyk oraz technik lotniskowych służb operacyjnych. Prowadzone szkolenia obejmują m.in. budowę i programowanie dronów oraz obsługę lotniskowych pojazdów naziemnych. Uczniowie mogą również uzyskać licencję turystyczną PPL(A), która uprawnia do samodzielnego pilotowania niewielkich samolotów.
Maszyna o numerze rejestracyjnym SP-ZDZ jest pierwszym samolotem elektrycznym zarejestrowanym w Polsce. Za jego sprowadzenie do kraju, dopuszczenie do użytkowania i rejestrację odpowiedzialna była firma SkyDream z Gliwic.
– Zarówno my, jak i Urząd Lotnictwa Cywilnego (ULC) musieliśmy się nauczyć nowych procedur. Wiązało się to ze specjalnymi szkoleniami pilotów, mechaników i pracowników ULC. W związku z tym procedury trwały dłużej niż zwykle. Zajęły nam niecałe trzy miesiące – wyjaśnił prezes SkyDream Krzysztof Będkowski.
Różnica między samolotem elektrycznym i samolotem spalinowym
Wskazał, że różnicą między samolotem elektrycznym i samolotem spalinowym jest czas przygotowania maszyny do lotu.
– Samolot elektryczny sam przeprowadza własne testy i w ciągu minuty jest gotowy do lotu. W samolocie z silnikiem spalinowym trzeba przeprowadzić odpowiednie próby, poczekać, aż temperatura i ciśnienie oleju osiągną odpowiednie parametry itd. To zajmuje od pięciu do dziesięciu minut – powiedział Krzysztof Będkowski.
Zaznaczył, że samolot elektryczny, który należy do Technikum Lotniczego ZDZ, pozwala na ok. 50 minut lotu, a następnie trzeba go naładować, co może zająć do 80 minut. Ocenił to jako wadę względem samolotów spalinowych. Zasygnalizował jednak, że producenci pracują nad wydłużeniem czasu, jaki samoloty elektryczne mogą spędzić w powietrzu.
Pilot i instruktor Krystian Maślanka wskazał, że w powietrzu nie ma znaczących różnic między samolotem elektrycznym i samolotem spalinowym.
– Trzeba nabrać nowych umiejętności z zakresu zarządzania energią i planowania lotu, żeby zbyt szybko nie zużyć energii. (…) Do tego pilnujemy prędkości i mocy, która jest wykorzystywana. Poza tym ten samolot jest bardzo podobny pilotażowo do szybowca, więc jesteśmy w stanie wykorzystać odpowiednie warunki do dłuższego latania – powiedział Krystian Maślanka.
Uczniowie Technikum Lotniczego ZDZ będą mogli korzystać z samolotu elektrycznego na lotnisku w Katowicach-Muchowcu.
W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.
