Rynek reklamy w internecie coraz słabszy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 września 2009, 03:00
Wzrost rynku reklamy internetowej w Polsce
Wzrost rynku reklamy internetowej w Polsce/DGP
W III kwartale wydatki na reklamę w internecie wzrosły nieznacznie. By polepszyć swoją sytuację, portale tworzą sojusze.

– Do najlepszych III kwartału zaliczyć nie można. Sierpień był pogłębieniem nieciekawej sytuacji – mówi Adam Wysocki, dyrektor zarządzający agencji interaktywnej Next, należącej do domu mediowego Starcom.

Po II kwartale, w którym według CR Media Consulting nakłady na reklamę w sieci, głównie na reklamę graficzną, spadły o 6,9 proc., w III na tej formie reklamy wciąż oszczędzano. Lepiej radziła sobie reklama w wyszukiwarkach. Jeśli rynek wzrósł, to tylko kilka procent – oceniają przedstawiciele branży, z którymi rozmawiała DGP. A jeszcze w ubiegłym roku nakłady na promocję rosły w sieci w tempie kilkudziesięciu procent.

IV kwartał w opinii branży będzie lepszy, ale nie należy oczekiwać mocnego odbicia. – Widzimy ożywienie, ale na pewno nie powrócimy do budżetów z 2008 roku. Trzeba na to poczekać do przyszłego roku – uważa Katarzyna Janicka, dyrektor Departamentu Internetu w CR Media Consulting. – Taki scenariusz jest prawdopodobny. Dlatego najbardziej realna prognoza na cały rok, jeśli chodzi o wzrost wydatków, to przedział między 0 a 5 proc. Z tym że reklama graficzna będzie tracić, a podciągnąć rynek mogą nakłady m.in. na reklamę wyszukiwarkową – dodaje Adam Wysocki z Next.

– Cały rynek powinien zakończyć ten rok na plusie, ale niewielkim – ocenia Maciej Kossowski, dyrektor pionu sprzedaży usług marketingowych Grupy Onet.pl, największego portalu na rynku. Przypomina, że największe znaczenie dla rynku mają reklamodawcy globalni, a ci są wciąż ostrożni. Choć zainteresowanie kampaniami w IV kwartale jest większe niż dotychczas, to jest to zasługa małych i średnich polskich firm, których budżety nie są tak duże, jak globalnych.

– Ale ich aktywność to pozytywny trend, bo pokazuje, że polskie firmy nie uległy panice i nie cięły mocno budżetów. Ich udział w tegorocznych wydatkach na pewno wzrośnie – dodaje. Chcąc skuteczniej przyciągać reklamodawców, niektóre podmioty zawiązują sojusze. Pierwszy wspólny pakiet reklamowy wprowadził właśnie portal o2 i sieć reklamową IDMnet, należącą do wydawnictwa Murator, kontrolowanego przez Zbigniewa Benbenka. – Stworzyliśmy pakiet, który ma zasięg porównywalny z ogólnopolskimi stacjami telewizyjnymi – podkreśla Michał Brański, członek zarządu spółki o2.pl.

Jarosław Sobolewski, dyrektor generalny Związku Pracodawców Branży Internetowej IAB Polska, jest bardziej optymistyczny co do tegorocznych wydatków. Jeszcze niedawno zakładał nawet 15-proc. wzrost rynku. – Wiele będzie zależeć od końcówki roku w gospodarce, ale dzisiaj skłaniałbym się do prognozy wzrostu rynku w okolicach 5–10 proc. To jednak tylko szacunki, które zweryfikują wyniki badania IAB AdEx, natomiast trzeba podkreślić, że na tle innych segmentów wciąż rośniemy – mówi Jarosław Sobolewski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj