Wydobycie gazu łupkowego nie tak szybko. Brakuje prawa i infrastruktury

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 grudnia 2013, 18:24
Budowa lokalnej infrastruktury to zadanie firm poszukiwawczo-wydobywczych
Budowa lokalnej infrastruktury to zadanie firm poszukiwawczo-wydobywczych Bartek Sadowski/Bloomberg/Dziennik Gazeta Prawna
Wiceminister środowiska deklaruje, ze komercyjne wydobycie gazu z łupków rozpocznie się w przyszłym roku. Eksperci mają wątpliwości.

Piotr Woźniak, wiceminister środowiska i główny geolog kraju, deklaruje, że już w przyszłym roku w Polsce rozpocznie się komercyjne wydobycie gazu ziemnego ze złóż w skałach łupkowych. Część ekspertów ma jednak wątpliwości, czy to rzeczywiście możliwe. Jako główne przeszkody wskazują braki infrastrukturalne oraz potencjalne kłopoty natury prawnej.

– Deklaracje ministra należy traktować jako bardzo optymistyczny scenariusz, który jednak w praktyce jest mało realny. Branża nie traktuje tych zapowiedzi poważnie – uważa Marcin Matyka, partner w kancelarii DLA Piper w Polsce. W jego opinii była to raczej deklaracja dalszego poparcia rządu dla prac poszukiwawczych niż rzeczywista zapowiedź rozpoczęcia w niedalekiej przyszłości komercyjnego wydobycia gazu łupkowego w Polsce.

– Możliwe, że jednostkowe przypadki wydobycia zaistnieją. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności kilka takich odwiertów może być zlokalizowanych niedaleko większej infrastruktury przesyłowej. Jednak nawet w takim przypadku trudno będzie mówić o prawdziwie komercyjnym wydobyciu tego surowca. To może mieć najwyżej czysto symboliczne znaczenie – uważa także Mirosław Barszcz, ekspert BCC i były minister w rządzie Jarosława Kaczyńskiego.

>>> Czytaj też: Gaz łupkowy: Hiszpania też chce wydobywać gaz z łupków

Podkreśla, że optymalnie jest oczywiście transportować gaz gazociągiem. – Jednak przy polskie strukturze własności gruntów położenie go na terenie kilkuset czy nawet tylko kilkudziesięciu działek należących do tyluż właścicieli jest zadaniem karkołomnym, nawet nie tyle technologicznie, ile prawnie – mówi Mirosław Barszcz. Budowa lokalnej infrastruktury, która mogłaby być przyłączona później do krajowej sieci przesyłowej, to zadania firmy poszukiwawczo-wydobywczej. Osobna kwestia to uzgodnienie z operatorem tej sieci, czyli Gaz-Systemem, szczegółowych warunków oraz miejsca takiego przyłączenia.

Infrastruktura ma kolosalne znaczenie nie tylko w przypadku gazu z łupków, lecz także gazu konwencjonalnego. A co najmniej połowa tego typu polskich złóż nie jest eksploatowana właśnie z powodu braku odpowiedniej infrastruktury. – I nie chodzi tu tylko o przesył surowca, ale nawet o brak dróg, którymi mogłyby się poruszać ponadwymiarowe pojazdy. W tej sytuacji nawet transport za pomocą autocystern przystosowanych do przewozu gazu może być problematyczny – dodaje Barszcz. Dlatego też jego zdaniem potrzebne są nowe regulacje ułatwiające tworzenie infrastruktury przesyłowej.

>>> Czytaj też: Gaz łupkowy w 2014 roku? Minister środowiska studzi nadzieje

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj