"Unijna ugoda jest do niczego". Brytyjska prasa krytykuje Davida Camerona

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20 lutego 2016, 11:05
Brytyjska prasa odnotowuje zwycięstwo premiera Davida Camerona po dwóch dniach rokowań w Brukseli, podczas których miał tylko 3 godziny snu. Gazety uważają, że skala tego zwycięstwa jest znikoma i nie zasługuje na fanfary, z jakimi ogłosił je brytyjski premier.

"Unijna ugoda Camerona jest do niczego" - pisze popularny "Daily Express". "Umowa? Jaka umowa Dave?" - pyta "Daily Mail" i cytuje lidera antyunijnej partii UKIP : "Nie jest warta papieru, na którym ja spisano".

Poważniejsze dzienniki też mają wielkie wątpliwości. "Times" rozbiera na części pierwsze umowę Camerona z Unia i dochodzi do wniosku, że niewiele w niej zostało z jego pierwotnych planów głębokiej reformy Unii. nie straci dostępu do brytyjskiego rynku pracy, a nawet do zasiłków, zabezpieczenia suwerenności parlamentu narodowego są minimalne, Brytyjczycy i tak byli już wykluczeni z "zacieśniania Unii" i nigdy nie zamierzali przyjąć euro.

dziwi się w artykule redakcyjnym, że unijni liderzy aż dwa dni deliberowali nad tak skromnymi propozycjami Camerona, ale sam udziela odpowiedzi, dlaczego. "Unia jest zawiła i sklerotyczna" - stwierdza gazeta - "nie potrafi się przystosować do zmian i sprostać kryzysom. I wydarzenia ostatnich dwóch dni tego dowiodły".

>>> Czytaj też: Jest porozumienie UE z Wielką Brytanią. Co to oznacza dla Polski?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj