To podstawowa rola bankiera
W ramach Inicjatywy na rzecz Bezpieczeństwa i Odporności (Security and Resilience Initiative), jak oficjalnie nazywa się projekt, JPMorgan Chase zamierza zainwestować także 10 mld dol. własnych środków. Poza zbrojeniówką i firmami technologicznymi środki trafią również do sektora energetycznego i farmaceutycznego oraz na rozbudowę infrastruktury.
– Bezpieczeństwo państw i ich gospodarek zależy od silnych i odpornych na zakłócenia łańcuchów dostaw oraz rozwoju kluczowych sektorów przemysłu – powiedział we wtorek Jamie Dimon, dyrektor generalny JPMorgan Chase. W październiku 2025 r. bank uruchomił podobną inicjatywę w Stanach Zjednoczonych.
Z kolei Daniel Rudnicki Schlumberger, odpowiedzialny za finansowanie dłużne w Europie i realizację inicjatywy banku na Starym Kontynencie, zaznaczył, że konieczność takich działań dostrzegają rządy w całym regionie.
– To podstawowa rola bankiera inwestycyjnego: wiemy, gdzie znajduje się kapitał, musimy ustalić, gdzie jest potrzebny, i połączyć te dwa elementy – stwierdził.
W radzie inicjatywy m.in. Bezos i Rice
Aby wesprzeć projekt, JPMorgan zatrudnił dodatkowy personel w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Europie kontynentalnej, a także powołał radę doradczą. W jej skład weszli między innymi założyciel Amazona Jeff Bezos, była sekretarz stanu USA Condoleezza Rice oraz kilku wysokiej rangi generałów w stanie spoczynku. Bank zabiega, by zasiadł w niej również sir Tony Radakin, były dowódca brytyjskich sił zbrojnych.
Europa potrzebuje kapitału. Ma mnóstwo wyzwań
W ostatnich latach JPMorgan należał do głównych uczestników dyskusji dotyczących finansowania powojennej odbudowy Ukrainy. W styczniu 2024 roku Dimon wraz z około 70 przedstawicielami sektora finansowego spotkał się z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos.
Bank wskazuje również na znaczące zapotrzebowanie na kapitał w Europie. Państwa regionu są zmuszone zwiększać wydatki na obronność w obliczu zagrożenia ze strony Rosji i jednocześnie wzmacniać bezpieczeństwo energetyczne. To ostatnie po raz drugi od 2022 r. zostało wystawione na próbę – najpierw wskutek rezygnacji z rosyjskich surowców po inwazji na Ukrainę, a obecnie w związku z zakłóceniami dostaw ropy i gazu z regionu Zatoki Perskiej.
– Stany Zjednoczone i ich europejscy sojusznicy zbyt mocno uzależnili się od niestabilnych źródeł w kluczowych sektorach gospodarki oraz branżach związanych z bezpieczeństwem narodowym – stwierdził w rozmowie z dziennikiem „Financial Times” Chuka Umunna, były poseł do Izby Gmin, który odpowiada za realizację projektu JPMorgan w Wielkiej Brytanii.
