statystyki

Gwałtowny wzrost cen ropy. Ogromny skok o 54 proc.

17 marca 2016, 19:37 | Aktualizacja: 17.03.2016, 19:48
Źródło:Media
Ropa naftowa

Ropa naftowaźródło: ShutterStock

Ropa wróciła z zaświatów. Cena za baryłkę przekroczyła 40 dolarów. Po raz pierwszy od początku grudnia zeszłego roku. To oznacza ogromny skok o 54 proc. w ciągu zaledwie 5 tygodni, kiedy to cena surowca sięgnęła dna i za baryłkę płacono 26 dolarów - donosi CNN Money.

Reklama

Reklama

Ale szybkość wzrostu i kruche przyczyny tego ruchu - budzą pytania o to, czy odbicie naprawdę może dłużej trwać.

- Rynek jest bardzo płochliwy. Nadal można zaobserwować zmienność - powiedział Tamar Essner, dyrektor zespołu energetycznego Nasdaq.

>>>Czytaj więcej: Przełom na rynku. Kontrakty na ropę podrożały o kilkanaście procent

Nie ma w zasadzie podstaw do takie wzrostu cen surowca. Być może opiera się on na nadziejach związanych ze spotkanie czołowych producentów ropy w tym krajów OPEC i Rosji, które ma się odbyć w przyszłym tygodniu w Doha. Przełomowym porozumieniem miało by być "zamrożenie" produkcji i tym samym niższa podaż surowca, bo miało by się przełożyć na wyższe ceny ropy.

>>>> Czytaj więcej: Kompromis uratuje kraje żyjące z ropy? Wenezuela ma pomysł i szuka przyjaciół

- Nie sądzę, że ten rajd był oparty na tych podstawach. Nadal mamy nadwyżkę surowca. Jesteśmy w samym środku negocjacji, które wymagają czasu – dodał Essner.

Po wejściu Stanów Zjednoczonych na rynek jako eksportera ropy naftowej rynek surowca jeszcze bardziej się rozregulował. W ostatnich dniach USA wprowadzają na rynek mniejsze ilości ropy i może to jest przyczyna ostatnich zwyżek.

>>>Czytaj więcej: Tajemnicze porozumienie Rosji i Arabii Saudyjskiej nie podbiło ceny ropy

Przekonanie, że ropa nie pokona cenowej bariery na poziomie 50 dol. za baryłkę jest błędne – wynika z prognozy Sanford C Bernstein & Co. Firma przewiduje, że w przyszłym roku surowiec może kosztować nawet 70 dol.

Przy obecnym poziomie cen branża nie jest dochodowa. Producenci tracą na wyprodukowaniu każdej baryłki średnio po 3 dol. Nawet pomimo tego, że rozpaczliwie cięły koszty.

- Jeżeli ceny pójdą w górę, to bardzo elastyczni producenci surowca z amerykańskich łupków zareagują. Spadająca produkcja ropy w USA jest kluczowym czynnikiem, który może zapewnić odzyskanie rynkowej równowagi pomiędzy podażą a popytem, co zapewne nie będzie możliwe – mówi Jamie Webster, wiceprezydent ds. rynków ropy w IHS Energy. Spowoduje to ponowny spadek cen.

Sonda

więcej
Wideo

Reklama

Reklama

  • joozek(2016-03-17 20:20) Odpowiedz 174

    rosja wyprowadza wojska z syrii i NAGLE przez przypadek ropa podbija o 54%? Pięknie nami zarządzają nasze Pany na włościach :) ach szkoda słów..

  • plutarch(2016-03-17 20:48) Odpowiedz 112

    Niedobre info = Putin będzie miał więcej siana na agenturę wpływu.

  • Alex(2016-03-17 22:24) Odpowiedz 80

    Zachód dogadał się z Putinem, koniec taniej ropy Rosja łapie oddech. Wycofuje wojska.

  • Broker(2016-03-17 21:19) Odpowiedz 70

    Obecna podwyżka cen jest sztucznie napędzana - za tydzień spotkanie OPECu, podobno nieformalnie chcieli zamrozić część produkcji, być może obecny wzrost ceny ma im to uniemożliwić - według ekspertów zamrożenie produkcji przez jakikolwiek kraj tylko krótkotrwale zwiększy cenę ropy, ale zaraz na to miejsce wejdzie ktoś inny - przypomnę że Iran jeszcze nie osiągnął swojego maksimum, a USA tak szybko jak likwiduje swoje wieże wiertnicze tak szybko może je ponownie uruchomić - Saudyjczycy już sięgają po pożyczki, nieformalnie mówi się o ich bankructwie - jeśli TRUMP dojdzie do władzy w USA to dopiero pokaże jak się robi biznes - narzuci takie tempo, że wypas owiec będzie się Saudyjczykom lepiej opłacał, a Rosjanom sprzedaż węgla niż ropy.....ropa może podskoczyć do 50$ ale to jest szczyt osiągnięć więcej już nie pójdzie.... teraz ten wzrost jest po prostu sztucznie pompowany.

  • OXO(2016-03-18 15:03) Odpowiedz 11

    Każdy spadek cen ropy podnosi opłacalności wydobycia ze złóż łupkowych. Dodatkowa podaż ropy z łupków przesunęła poziom cen w dół oraz rozbiła solidarność OPEC. Ceny ropy będą się huśtały : góra-dół, ale w oś tej "huśtawki" będzie bliżej 40$. Zapomnijmy na długo o 100$.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze