Polacy wracają za kraty. Rząd buduje więzienia

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 kwietnia 2016, 05:47
więzienie, areszt, więzień
Do końca roku w polskich więzieniach musi przybyć 940 miejsc. /ShutterStock
Do końca roku w polskich więzieniach musi przybyć 940 miejsc. Muszą być gotowe dla Polaków skazanych w krajach UE i tam odbywających karę.

Kończy się bowiem pięcioletni okres przejściowy na stosowanie skazujących na karę pozbawienia wolności. Umożliwia ona przekazywanie skazanych do więzień w kraju ich pochodzenia.

Trwa więc rozbudowa W tym pierwszym przybędzie 258 miejsc, w Grudziądzu aż 432.  – Dodając do tego oddany już do użytku nowy pawilon w areszcie śledczym w Hajnówce, w którym jest 259 miejsc, łącznie uzyskamy ich 949 – mówi ppłk Jarosław Góra, rzecznik Służby Więziennej.

– W tym roku zakończy się też realizacja inwestycji w zakładzie karnym w Gębarzewie, która przyniesie dodatkowe 70 miejsc zakwaterowania. Oznacza to, że w samym 2016 r. przybędzie 690 nowych miejsc – dodaje.

>>> Czytaj też: Bezzębne prawo. Polska jest jednym z najłagodniej karzących krajów

Pytanie, czy okaże się to wystarczające. Według stanu na 1 kwietnia w naszych zakładach karnych przebywa 71 661 osób (licząc z tymczasowo aresztowanymi), co oznacza zaludnienie na poziomie 87,3 proc. W unijnych więzieniach i aresztach przebywa zaś blisko 6 tys. naszych rodaków (obywateli UE w polskich zakładach karnych jest jedynie 217). Najwięcej w Holandii, Niemczech i Wielkiej Brytanii. Ich utrzymanie generuje koszty dla tamtejszych systemów penitencjarnych, więc należy się spodziewać, że poszczególne kraje będą zainteresowane przekazaniem więźniów do Polski. Dziś jednak, co do zasady, nie jest to możliwe bez zgody osadzonego. A na brak takiej zgody wpływa z pewnością to, że warunki bytowe w naszych więzieniach (z normą 3 mkw. na osobę) nie zachęcają do powrotu Polaków odbywających wyroki w krajach, w których normy wynoszą 6, 7, a nawet 10 mkw. na osadzonego.

Zupełnie inna sytuacja będzie w przypadku Polaków, którzy zostaną skazani na karę więzienia po 5 grudnia 2016 r.: ich zgoda na przeprowadzkę do krajowego więzienia nie będzie już potrzebna. Problem w tym, że nikt nie jest dziś w stanie przewidzieć, ilu Polaków będzie skazywanych w UE po tej dacie.

>>> Polecamy: Najbogatsi ludzie świata, którzy trafili do więzienia

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj