Dlaczego Czesi nagle zaczęli jeździć nad polski Bałtyk?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 czerwca 2016, 07:35
Plaża nad Morzem Bałtyckm, Ustka, Fot. ppart / Shutterstock.com
Plaża nad Morzem Bałtyckm, Ustka, Fot. ppart / Shutterstock.com/ShutterStock
W tym roku niepokoje w rejonie Morza Śródziemnego sprawiły, że Czesi wreszcie zainteresowali się Polską - informuje "Gazeta Wyborcza".

Groźby zamachów w Turcji czy Egipcie, obawy związane z emigrantami w Grecji i przepełnienie bułgarskich czy chorwackich plaż spowodowały, że Czesi zaczynają się rozglądać po swojej najbliższej okolicy.

Wreszcie Czesi odkryli, że polski Bałtyk jest dla nich najbliższym i - w odróżnieniu od wschodnich Niemiec - najtańszym morzem. Gazety w Czechach drukują specjalne dodatki o Polsce, a biura podróży informują o wzroście zainteresowania wypoczynkiem nad polskim Bałtykiem rzędu setek procent.

Czesi są zaskoczeni, że w Polsce czekają na nich trzy tysiące kilometrów autostrad i dróg szybkiego ruchu, dodatkowo w dużej części bezpłatnych. Paliwo jest tańsze, a ceny w hotelach i restauracjach do przyjęcia.

Czytaj więcej w "Gazecie Wyborczej"

>>> Czytaj też: Wybierasz się autem za granicę? Oto przewodnik po prawie o ruchu drogowym w Europie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj