Kowalczyk: Rząd jest zdeterminowany, by bronić podatku handlowego

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 stycznia 2017, 07:34
centrum handlowe
Centrum handlowe/ShutterStock
Rząd jest zdeterminowany, by bronić pierwotnej wersji podatku handlowego; jeśli bierze pod uwagę jego modyfikację, to niewielką - powiedział w poniedziałek w TVP Info minister, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk.

Jak mówił, rząd nie zgadza się z opinią Komisji Europejskiej, która zakwestionowała propozycje . "Odwołaliśmy się do Trybunału Europejskiego, nie zgadzamy się z opinią Komisji. Jesteśmy zdeterminowani bronić tego rozwiązania i bronić polskich przedsiębiorców i kupców" - mówił.

We wrześniu KE wszczęła postępowanie o w związku z wprowadzeniemZdaniem Brukseli jego konstrukcja może faworyzować mniejsze sklepy, co może być uznane za pomoc publiczną. Komisja wydała nakaz zawieszenia stosowania podatku do czasu zakończenia jego analizy przez urzędników w Brukseli.

Polska zaskarżyła na początku grudnia ub. roku do Trybunału Sprawiedliwości UE decyzję Komisji w całości. Jak podało MSZ, w skardze zarzucono Komisji błędną kwalifikację podatku jako pomocy państwa. Polska zarzuca też KE naruszenie unijnego prawa poprzez nakazanie niezwłocznego zawieszenia stosowania progresywnej skali polskiego podatku od sprzedaży detalicznej.

O zaskarżenie do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej decyzji KE nakazującej zawieszenie poboru podatku handlowego w Polsce zwrócił się do MSZ resort finansów. MF podkreślał, że reakcja KE w sprawie podatku handlowego stoi w sprzeczności z innymi działaniami na rzecz małych i średnich przedsiębiorstw. Może być też uznana za dyskryminację Polski w kontekście podobnych podatków funkcjonujących we Francji lub Hiszpanii.

Ustawa o podatku od sprzedaży detalicznej zakładała wprowadzenie dwóch stawek podatku od handlu: 0,8 proc. od przychodu między 17 mln zł a 170 mln zł miesięcznie i 1,4 proc. od przychodu powyżej 170 mln zł miesięcznie. Kwota wolna od podatku w skali roku miała wynosić 204 mln zł. Podatek miał obowiązywać od września 2016 r.

Na pytanie, czy rząd jest zdeterminowany, by bronić zakwestionowanej wersji podatku, Kowalczyk odparł, że jest determinacja, by bronić tej (wersji - PAP), która była.

Jak dodał, w przypadku gdybyśmy - po wyroku Trybunału - zostali "zmuszeni do jakiejś modyfikacji, to ewentualnie, ale bardzo małej". "Tak, by jednak wspierać polskich małych handlowców" - mówił.

Na pytanie, kiedy można spodziewać się rozstrzygnięcia kwestii podatku, Kowalczyk powiedział, że jego zdaniem rozstrzygnięcie to możliwe jest w tym roku.

>>> Czytaj też: Przegląd rządu. Szydło analizuje wszystkie wojny Morawieckiego

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj