MZ: sieć szpitali nie zastąpi całkowicie obecnego systemu (krótka )

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 marca 2017, 11:43
Sieć szpitali choć ma być dominującym modelem ich finansowania, to nie oznacza, że całkowicie zastąpi obecny system czyli konkursy na świadczenia medyczne - przekonywał w piątek w Sejmie wiceminister zdrowia Piotr Gryza.

Resort zdrowia przedstawił posłom informację o Systemie Podstawowego Szpitalnego Zabezpieczenia Świadczeń Zdrowotnych (czyli o sieci szpitali). Nad projektem w tej sprawie pracuje Sejm - w środę odbyło się jego pierwsze czytanie na posiedzeniu komisji zdrowia.

Gryza przekonywał, że wprowadzenie nowego modelu ma poprawić efektywność udzielania świadczeń w szpitalach i poprawić dostęp do nich dla pacjentów. Jak mówił, jest również odpowiedzią na wnioski, jakie płyną z map potrzeb zdrowotnych; ma też zwiększyć elastyczność zarządzania środkami pomiędzy poszczególnymi zakresami świadczeń, a także pomiędzy ambulatoryjną opieką specjalistyczną a lecznictwem szpitalnym.

Wiceminister zapewnił, że nowy system nie oznacza całkowitej likwidacji dotychczasowego modelu. "O ile system stanowić ma dominującą formę zapewnienia dostępu do świadczeń zdrowotnych wykonywanych w szpitalach w trybie ostrym, to jednak w żadnym razie nie oznacza to całkowitego zastąpienia przez ten system obecnego modelu kontraktowania świadczeń opieki zdrowotnej na zasadzie konkursów ofert lub rokowań, który zostanie również zachowany" - powiedział. Przypomniał, że niezakwalifikowanie szpitala do sieci nie oznacza, że zostanie pozbawiony możliwości wykonywania świadczeń w ramach kontraktu - dyrektorzy wojewódzkich oddziałów NFZ, po przeprowadzeniu konkursów, będą mogli zawierać kontrakty na poszczególne procedury.

Zgodnie z projektem, sieć szpitali ma zostać utworzona 1 października br. Placówki będą do niej kwalifikowane po spełnieniu ściśle określonych kryteriów dotyczących zakresu i charakteru udzielanych świadczeń. Szpitale znajdujące się w sieci zostaną podzielone na kilka różnych poziomów systemu zabezpieczenia, a kwalifikacji do każdego poziomu będzie się dokonywać na cztery kolejne lata kalendarzowe.

Szpitale "sieciowe" środki finansowe będą otrzymywały w formie ryczałtu, którego wysokość będzie powiązana z wartością świadczeń zrealizowanych w poprzednich okresach. W ramach ryczałtu poza świadczeniami szpitalnymi finansowana będzie także ambulatoryjna opieka specjalistyczna (w przychodniach przyszpitalnych) i rehabilitacja. Niektóre świadczenia i procedury (np. porody, endoplastyka, chemioterapia) będą opłacane osobno i rozliczane tak jak dotychczas.

W sieci będą mogły się znaleźć zarówno szpitale publiczne, jak i niepubliczne. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj