Co robi się z emeryturą za 200 tys. dolarów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 stycznia 2009, 07:45
Prezydent George W. Bush przygotowuje się do przejścia na emeryturę, która wyniesie prawie 200 tys. dolarów rocznie; planuje też zbudowanie biblioteki swego imienia - podaje na swoich stronach internetowych koncern prasowy McClatchy Nespapers.

"Plan emerytalny" dla prezydenta przewiduje również ochronę ze strony służb specjalnych, opiekę medyczną, fundusz na podróże, kancelarię wraz z personelem w Dallas (stan Teksas), a wszystko na koszt podatnika.

Państwo Bushowie zamieszkają w rezydencji w Dallas, którą kupili za (własne) 2 mln dolarów.

Głównym zajęciem emerytowanego prezydenta będzie zbieranie funduszy na bibliotekę, która powstanie na pobliskiej uczelni Southern Methodist University.

Projektowany właśnie budynek ma, prócz biblioteki, pomieścić muzeum i instytut badawczy zajmujący się polityką - poinformował prezes Fundacji George'a W. Busha, Mark Langdale.

Bush będzie pierwszym prezydentem-emerytem, który nie otrzyma dożywotniej ochrony. Według nowego prawa, prezydenci wybrani po 1997 roku, będą chronieni, wraz z rodziną, tylko przez 10 lat.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj