Niewielkie wzrosty cen ropy i miedzi

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 lutego 2009, 10:19
Wczoraj notowania ropy naftowej nieznacznie wzrastały wykorzystując odbicie na parze EURUSD, a także wyniki badań Bloomberga, z których wynika, że w styczniu kraje OPEC rzeczywiście ograniczały produkcję.

Według tych badań produkcja obniżyła się o 3,5 proc. w porównaniu do poziomów z grudnia i wynosiła średnio 28,565 mln baryłek dziennie. Największej obniżki dokonała Arabia Saudyjska, która zmniejszyła wydobycie o 375 tys. baryłek dziennie. Mniejsze wydobycie mogło być jedną z przyczyn tego, iż w styczniu ceny ropy zaczęły się stabilizować.

Niewielki wzrost cen obserwowaliśmy też w przypadku miedzi, gdzie poza wzrostem na EURUSD pomógł nieco lepszy odczyt ISM. Ponadto po raz pierwszy od niemal dwóch miesięcy obniżyły się zapasy mierzone przez LME, choć spadek ten był symboliczny i zapasy nadal wynoszą ponad 491 tys. ton.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: X-Trade Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj