"The Times": wycofanie USA z INF to nuklearne ryzykanctwo Trumpa

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 października 2018, 12:28
Karykatury Donalda Trumpa i Kim Dzong Una autor MikeDotta
Karykatury Donalda Trumpa i Kim Dzong Una autor MikeDotta/ShutterStock
Groźba prezydenta Donalda Trumpa w sprawie wycofania USA z traktatu INF z Rosją może poróżnić Stany Zjednoczone z europejskimi sojusznikami i wywołać wyścig zbrojeń, który podważy światowe bezpieczeństwo - ostrzegł we wtorek "The Times".

Brytyjski dziennik przyznał, że od czasów prezydentury Baracka Obamy (2009-2017) pojawiło się "wiele dowodów na to, że Rosja rozwija nowe pociski, których zasięg przekracza dolny limit wyznaczony przez podpisany w 1987 roku układ INF o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu".

Jednocześnie dodano, że w połączeniu z "przechwałkami rosyjskiego wicepremiera (Jurija Borisowa - PAP), który powiedział, że +świat nie docenia rosyjskiego przemysłu obronnego i naszych osiągnięć+" oraz z doktryną działań wojennych zakładającą możliwość niewielkich uderzeń nuklearnych, "powinno to być powodem do zaniepokojenia".

"Decyzja prezydenta Trumpa o wycofaniu się z traktatu nie jest jednak mądrą reakcją" - ocenił "The Times", ostrzegając przed ryzykiem, że "odstąpienie od traktatu, który pomógł zakończyć zimną wojnę, wywoła nową falę antyamerykanizmu i pogorszy relacje w ramach NATO".

"Nic nie ucieszy prezydenta (Rosji Władimira) Putina bardziej. Uwolniony od traktatowych ograniczeń, nie będzie już musiał ukrywać prawdziwego zasięgu pocisków, które testuje, a niepowodzeniem traktatu będzie całkowicie obciążony Trump. Rosyjskie fabryki trolli będą siały zamęt wśród opinii publicznej i elektoratu na całym Zachodzie" - napisano.

"Times" zaznaczył, że "odejście od tej umowy i deklarowana przez Trumpa niechęć do odnowienia wygasającego w 2021 roku traktatu o redukcji zbrojeń strategicznych (tzw. nowy START) nie wzmocni USA ani nie poprawi ich wiarygodności jako strażnika światowego rozbrojenia".

"Zamiast odrzucać ten traktat (doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego John) Bolton powinien wywrzeć nacisk na Moskwę, aby spełniała jego założenia, a jednocześnie obiecać, że USA zrobią to samo, i zasugerować, że - mimo różnic między Putinem a Waszyngtonem - powinni razem pracować nad objęciem Chin systemem zasad międzynarodowych. To mogłoby uczynić świat bezpieczniejszym" - argumentowano.

"Na tyle, na ile to możliwe, wiarygodne i wykonalne w krótkim czasie, rywalizacja między USA i Rosją powinna wyjść poza obszar broni nuklearnej. Jest to w interesie wszystkich, w tym Wielkiej Brytanii, aż nazbyt świadomej zagrożenia, jakie stanowi nieskrępowana (międzynarodowymi zasadami - PAP) Rosja" - zakończono.

Układ INF o całkowitej likwidacji nuklearnych pocisków rakietowych pośredniego (IRBM) i średniego zasięgu (MRBM) podpisali przywódcy USA i ówczesnego ZSRR, Ronald Reagan i Michaił Gorbaczow, 8 grudnia 1987 roku w Waszyngtonie. Układ przewiduje likwidację arsenałów tej broni, a także zabrania jej produkowania, przechowywania i stosowania.

Z Londynu Jakub Krupa

>>> Polecamy: Niespodziewany twist Angeli Merkel. Niemcy otwierają się na na amerykański LNG

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj