Kończy się plaga umów terminowych

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 marca 2019, 10:37
Praca na czas określony (c)(p)
Praca na czas określony (c)(p)/Dziennik Gazeta Prawna
Liczba zatrudnionych na czas określony zmniejszyła się w ciągu roku o prawie 9 proc.

W IV kwartale ubiegłego roku ponad 3 mln osób pracowało na . To aż o 286 tys. mniej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku – wynika z najnowszych danych GUS. – To efekt rekordowo niskiego bezrobocia. Pracodawcy coraz częściej muszą podpisywać , bo tego oczekują kandydaci – ocenia Urszula Kryńska, ekonomistka PKO BP.

Do spadku liczby osób zatrudnionych na umowach terminowych przyczyniają się także zmiany w kodeksie pracy obowiązujące od 22 lutego 2016 r. Zgodnie z nimi umowy na czas określony mogą być zawierane maksymalnie na 33 miesiące. Po tym okresie ulegają automatycznemu przekształceniu w umowy na czas nieokreślony. Ponadto w takiej formie pracodawca może zatrudniać pracownika tylko trzy razy – niezależnie od tego, czy pomiędzy kontraktami były przerwy. Wcześniej częstą praktyką było zawieranie umów terminowych nawet na 7 czy 10 lat.

Mimo znacznego zmniejszenia się liczby osób zatrudnionych na czas określony, jest ich nadal bardzo dużo. Taką umowę miało w IV kwartale ubiegłego roku 23,4 proc. pracowników najemnych. Z dostępnych danych Eurostatu wynika, że odpowiedni wskaźnik w UE wyniósł w III kwartale 14,4 proc. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj