KE ukarała Nike: 12,5 mln euro za blokowanie sprzedaży gadżetów klubowych

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 marca 2019, 15:23
Komisja Europejska poinformowała w poniedziałek o nałożeniu 12,5 mln euro kary na producenta odzieży i obuwia sportowego Nike za blokowanie transgranicznej sprzedaży artykułów piłkarskich niektórych europejskich klubów.

Restrykcje dotyczyły handlu produktami najbardziej znanych klubów piłkarskich Starego Kontynentu. Według Komisji nielegalne praktyki miały miejsce w latach 2004-2017 i odnosiły się do licencji sprzedażowych Barcelony, Manchesteru United, Juventusu, Inter Mediolan, AS Romy Francuskiej Federacji Piłkarskiej.

"Fani piłki nożnej często cenią markowe produkty swoich ulubionych drużyn, takie jak koszulki lub szaliki. uniemożliwiło wielu licencjobiorcom sprzedaż tych markowych produktów w innym kraju, co doprowadziło do ograniczenia wyboru i podwyższenia cen dla konsumentów. To nielegalne w świetle unijnych przepisów antymonopolowych" - zauważyła cytowana w poniedziałkowym komunikacie unijna komisarz ds. konkurencji Margrethe Vestager.

Licencjonowane produkty, nie tylko koszulki czy szaliki, ale też kubki, torby, pościel, zabawki oznakowane logo lub innymi grafikami, są chronione. Dzięki specjalnym umowom strona udzielająca licencji daje licencjobiorcy możliwość korzystania z chronionych praw w określonych produktach.

Głównym biznesem Nike jest projektowanie i sprzedaż obuwia i odzieży sportowej, w tym dla klubów i federacji piłkarskich. Produkty te zazwyczaj zawierają znaki towarowe Nike lub charakterystyczny producenta, tzw. łyżwę.

Inne produkty, tak zwane towary licencjonowane, zawierają tylko marki klubu piłkarskiego lub federacji, a nie znaki towarowe Nike. To właśnie w przypadku tych produktów Komisja Europejska dopatrzyła się nieprawidłowości.

Dochodzenie w tej sprawie rozpoczęło się w połowie 2017 r. W jego wyniku stwierdzono, że praktyki sportowego giganta naruszyły unijne zasady konkurencji. W szczególności chodzi o szereg klauzul bezpośrednio zakazujących licencjonowanej sprzedaży poza dane terytorium, zobowiązywanie do przekazywania zamówień (spoza danego kraju) do Nike czy nakładanie podwójnych opłat licencyjnych za sprzedaż poza dany obszar.

Nike stosował też inne, pośrednie środki, by wdrażać ograniczenia, na jakich firmie zależało. Według KE korporacja uciekała się do gróźb zerwania umowy z licencjobiorcami, jeśli ci sprzedawali towary poza określonym obszarem, odmawiała dostarczania hologramów "oficjalnych produktów". Nike przeprowadzał też kontrole, by sprawdzić, czy jego kontrahenci wywiązują się z - jak się okazało - nielegalnych zapisów.

Choć firma stosowała nielegalne praktyki przez 13 lat, w trakcie śledztwa współpracowała z Komisja Europejską ponad wymagane prawem minimum. Z tego powodu kara dla niej została zredukowana o 40 proc.

>>> Czytaj też: UE jest już gotowa na twardy Brexit. "Jest coraz bardziej prawdopodobny"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj