O wyniku poinformowali przewodniczący wpływowej komisji 1922, będącej odpowiednikiem klubu parlamentarnego w Izbie Gmin, która odpowiada za organizację głosowania.

Johnson, który jest zdecydowanym faworytem rywalizacji, uzyskał poparcie aż 114 z 313 posłów (36,4 proc.), znacząco wyprzedzając obecnego szefa dyplomacji Jeremy'ego Hunta z 43 głosami (13,7 proc.) oraz ministra środowiska Michaela Gove'a (37 głosów - 11,8 proc.).

Wynik zwycięzcy - jeśli będzie powtórzony w kolejnych rundach głosowania - gwarantowałby mu miejsce w rozgrywce finałowej dwójki kandydatów, na których będzie głosować 160 tys. członków Partii Konserwatywnej.

Na dalszych miejscach znaleźli się: były minister ds. brexitu Dominic Raab (27 głosów), minister spraw wewnętrznych Sajid Javid (23), minister zdrowia Matt Hancock (20) oraz minister rozwoju międzynarodowego Rory Stewart (19).

Najmniej głosów otrzymali: była liderka Izby Gmin Andrea Leadsom (11 głosów), były rzecznik dyscypliny partyjnej Mark Harper (10) i była minister pracy i emerytur Esther McVey (9). Ta trójka kandydatów odpadła z dalszej rywalizacji po ustępującej ze stanowiska premier Theresie May, bo do zakwalifikowania się do dalszego etapu konieczne było uzyskanie co najmniej 17 głosów.

Dla wyniku kolejnych głosowań kluczowe będą przepływy elektoratu, aktywność faworytów w wewnątrzpartyjnej kampanii wyborczej oraz zakulisowe rozmowy dotyczące ewentualnej obsady stanowisk w przyszłym rządzie. Zaplanowane są także m.in. publiczne debaty na antenie telewizji BBC i Sky News.

Wynik głosowania oznacza jednak, że przyszłym premierem Wielkiej Brytanii będzie na pewno mężczyzna: wszyscy pozostali w wyścigu kandydaci to mężczyźni.

Druga runda odbędzie się we wtorek, 18 czerwca; próg konieczny do zakwalifikowania się do dalszej rywalizacji wyniesie 33 głosy. W kolejnych dniach - 19 i 20 czerwca - posłowie będą oddawali dalsze głosy, a każdorazowo odpadać będzie osoba z najniższym poparciem aż do momentu wyłonienia finałowej dwójki kandydatów.

O tym, który z nich ostatecznie zwycięży i zostanie nowym liderem Partii Konserwatywnej zadecyduje głosowanie wśród wszystkich członków ugrupowania, poprzedzone serią spotkań wyborczych i kolejnych debat telewizyjnych.

Sondaż przeprowadzony przez konserwatywny portal Conservative Home wskazał, że 53,6 proc. sympatyków torysów popiera Johnsona. Na drugim miejscu jednak niespodziewanie znalazł się reprezentujący umiarkowane skrzydło ugrupowania Stewart (11,4 proc.), tuż przed dwoma zwolennikami brexitu - Raabem (8,3 proc.) i Gove'em (7,7 proc.).

Brytyjski parlament od miesięcy tkwi w politycznym impasie w kwestii brexitu. Posłowie trzykrotnie odrzucili proponowaną przez rząd umowę wyjścia ze Wspólnoty, co doprowadziło także do zapowiedzi ustąpienia ze stanowiska premier May. Do czasu wyłonienia jej następcy May pozostanie na stanowisku szefowej rządu i pełniącej obowiązki przewodniczącej Partii Konserwatywnej.

Wielka Brytania powinna opuścić Unię Europejską najpóźniej 31 października br.

>>> Czytaj też: Amerykańskie media: "Trump podniósł znaczenie Polski kosztem Niemiec"