"Choć Rosja niejednokrotnie informowała, że nigdy nie przygotowywała planów ataku na naszych sąsiadów, koncentracja sił NATO wokół regionu budzi niepokój. W celu zniwelowania tej sytuacji postanowiono wzmocnić obronę obwodu kaliningradzkiego" - pisze "RG".

Dziennik nie podał szczegółów planowanego wzmocnienia, prócz informacji, że chodzi o dywizję zmechanizowaną, być może - w ramach działającego już w obwodzie kaliningradzkim 11. korpusu armijnego wojsk obrony wybrzeża.

"RG" przypomina również, że w regionie tym rozlokowano systemy rakietowe Bał, które "kontrolują wschodnią część Morza Bałtyckiego". Z kolei przestrzeń powietrzną "osłaniają najnowsze systemy rakietowe". Natomiast pojawienie się dywizji "pozwoli na obronę regionu ze strony lądu" - dodaje gazeta.

Rosyjski dziennik rządowy zapewnia, że obwód kaliningradzki jest "w istocie +kością w gardle+" dla NATO, bowiem "przeszkadza zachodnim wojskowym w stworzeniu regionu operacyjnego pomiędzy Polską i krajami bałtyckimi".

>>> Czytaj też: Erdogan: Sprzeciwimy się planom bałtyckim NATO, jeśli nie uzyskamy wsparcia Sojuszu