"Każda spółka przez nas jest analizowana. Analizujemy rekomendacje rad nadzorczych, w maju-czerwcu, kiedy będą odbywały się walne zgromadzenia akcjonariuszy spółek, będą zapadały ostateczne decyzje" - powiedział Grad w telewizji TVN CNBC.

Zdaniem ministra będzie większy problem niż w 2008 roku ze zrealizowaniem dochodów z dywidend, bo wyniki w kluczowych spółkach są dużo gorsze. Ale - jak zapewnia - nie są one aż tak złe, żeby mówić o braku dywidend.

"Myślę, że ok. 2,8 mld zł, jakie mamy zaplanowane w budżecie, w całości nie zrealizujemy, ale będziemy blisko" - poinformował Grad.

Ministerstwo Skarbu Państwa spodziewa się dywidendy z zysku KGHM za 2008 rok, mimo że spółka zakłada w swoim budżecie pozostawienie pieniędzy w firmie.

Reklama

"W przypadku KGHM nie ma naszej decyzji, że nie będzie dywidendy. Myślę, że będzie, tylko zobaczmy jakiej wysokości" - powiedział Grad.

Pozycję zasilą też odłożone przez lata zyski Giełdy Papierów Wartościowych.

"Istotne jest również to, co wynika z porozumienia z UniCredit, jeśli chodzi o sprzedaż akcji Pekao SA. Otrzymaliśmy 300 mln, otrzymamy dodatkowe pieniądze za chwilę, w ramach tej umowy. To też jest klasyfikowane jako dochód dywidendowy" - powiedział.

"UniCredit zobowiązał się zapłacić Skarbowi Państwa w pierwszym podejściu 300 mln zł, w zależności od ceny akcji w połowie roku może to być kwota ok. 150 mln zł" - dodał.

UniCredit zapłacił 300 mln zł za odstąpienie od umowy z Ministerstwem Skarbu Państwa w sprawie kupna akcji banku Pekao SA będących własnością Skarbu Państwa. Dodatkowo udzielił SP opcji europejskiej typu put spread na dzień 30 czerwca 2009 roku.

UniCredit ma 59,36 proc. akcji Pekao SA, a do Skarbu Państwa należy 3,96 proc. akcji polskiego banku. (PAP)

morb/ gor/ krf/