A jednak będą budować nowe mieszkania

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 kwietnia 2009, 03:00
Rynek mieszkaniowy
Rynek mieszkaniowy/DGP
Wzrost sprzedaży mieszkań w ostatnich tygodniach spowodował zmianę planów deweloperów. Wielu zamierza rozpocząć inwestycje mieszkaniowe w tym roku. Podkreślają, że za wcześnie mówić o końcu kryzysu. Deweloperzy obawiają się, że jeśli nie zaczną nowych inwestycji, to pod koniec przyszłego roku nie będą mieli czym handlować.

Sytuacja daleka jest jednak od normalności. Nadal większość klientów kupuje mieszkania za gotówkę, więc w porównaniu z wiosną 2008 roku liczba transakcji kupna jest prawie o połowę mniejsza. Polnord chce od lipca rozpocząć budowę kolejnych mieszkań w warszawskim Wilanowie. Rozpoczęcia inwestycji mieszkaniowych od jesieni nie wyklucza też Dom Development.

Zakładając obecne tempo sprzedaży, do połowy przyszłego roku sprzedamy wszystkie posiadane mieszkania i nie będziemy mieli co klientom oferować. Musimy więc zacząć nowe inwestycje – mówi Jacek Kaliszuk z Polnordu. Firma chce na przełomie czerwca i lipca zacząć budowę 150 mieszkań na warszawskim Wilanowie. Podobne plany ma JHM Development.

– Rozpoczęliśmy już inwestycje w Rawie Mazowieckiej, gdzie powstają dwa nowe bloki wielorodzinne i osiedle domków jednorodzinnych. Trwa też budowa budynków wielorodzinnych w Żyrardowie i Rumi, a za moment rozpoczynamy budowę osiedla mieszkaniowego w Skierniewicach. Przygotowujemy się też do rozpoczęcia jeszcze w tym roku nowej inwestycji na Helu – mówi Małgorzata Konarska ze skierniewickiej firmy deweloperskiej.

W tym roku sporo inwestycji mieszkaniowych rozpocznie się jesienią.

– Budowę apartamentów w centrum Katowic planowaliśmy rozpocząć wiosną tego roku. Zrezygnowaliśmy ze względu na sytuację rynkową. Już wiemy, że rozpoczniemy jesienią – mówi Monika Śleziońska z MK Inwestycje.

Inni deweloperzy też zapowiadają inwestycje, ale o konkretnych projektach na razie nie mówią.

– Jeśli sprzedaż będzie rosła, to nie wykluczamy, że jesienią rozpoczniemy nowe inwestycje – mówi Jarosław Szanajca, prezes Dom Development. Są też takie firmy, które obawiają się, że zabraknie im mieszkań do sprzedaży, ale z rozpoczęciem inwestycji w tym roku nie zdążą.

– Już nie mamy w ofercie małych mieszkań i dlatego wielu potencjalnych klientów odchodzi z kwitkiem. Nie zdążymy jednak w tym roku rozpocząć nowych dużych inwestycji. Prace projektowe i uzyskanie pozwoleń zajmują sporo czasu. Na pewno w przyszłym roku rozpoczniemy dużą inwestycję w Pruszkowie na 250 mieszkań. Teraz będziemy budować w stolicy mniejsze budynki, na które mamy już pozwolenia – twierdzi Piotr Hirmy, prezes firmy Hirny BD.

Deweloperzy dalecy są od hurraoptymizmu. Sprzedaż mieszkań jest większa niż pod koniec ubiegłego roku, ale zdecydowanie mniejsza niż przed kryzysem. – W porównaniu ze sprzedażą pod koniec ubiegłego roku jest lepiej, ale wieszczenie trwałej poprawy może być przedwczesne – ostrzega Jarosław Szanajca.

Nadal są firmy, które w tym roku nie rozpoczną żadnej inwestycji. – Jest większe zainteresowanie, ale u nas nie przekłada się to na zwiększoną liczbę transakcji. Z rozpoczęciem inwestycji poczekamy na wyraźną poprawę sprzedaży – mówi Tomasz Zganiacz, prezes Triton Development.

40 proc.  wzrost sprzedaży nowych mieszkań w Warszawie w I kwartale 2009 (rok do roku)

Najwięcej informacji o rynku nieruchomości w serwisie "Własne mieszkanie".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj