Polskie gminy i miasta najwięcej skorzystały

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 października 2009, 08:05
Lwia część funduszy strukturalnych trafia bezpośrednio do samorządów, czyniąc z nich największych beneficjentów unijnych środków. Widać to po efektach dotychczasowego wykorzystania pieniędzy z dotacji.

W latach 2004–2008 Polska otrzymała blisko 13 mld euro z Unii Europejskiej. Z tej kwoty ok. 40 proc. poszło na inwestycje realizowane przez samorządy lub jednostki z nimi powiązane. Widać to szczególnie w programach skierowanych w szczególności do samorządów: Zintegrowanym Programie Rozwoju Regionalnego (dotacja na lata 2004–2006) oraz w regionalnych programach operacyjnych (dotacja na lata 2007–2013).

Najczęściej samorządy korzystają z dotacji na zadania inwestycyjne związane z:

● ochroną środowiska,

● wodą przeznaczoną do spożycia,

● drogami,

● transportem miejskim,

● oświatą i ochroną zdrowia.

Wiele samorządów nie byłoby w stanie zrealizować inwestycji, gdyby nie fundusze. Odciążają one budżety i powodują, że za te same gminne czy miejskie pieniądze można wybudować więcej. Dzięki UE Kraków ma operę, w Kielcach powstał nowoczesny stadion, a w Warszawie dokończono budowę I linii metra.

Może niepokoić rosnąca dysproporcja między bogatszymi a biedniejszymi samorządami. Najlepsze z nich – w przeliczeniu na jednego mieszkańca – pozyskały dwa razy tyle środków (3 tys. zł) niż najsłabsze (1,7 tys. zł). Pogłębianiu tej różnicy ma przeciwdziałać regionalizacja funduszy unijnych. W latach 2007–2013 każde województwo ma swój własny program operacyjny. W tych programach jest 16 mld euro.

Przedstawiciele małych gmin twierdzą często, że dużym samorządom łatwiej uzyskiwać środki, ponieważ urzędnicy decydujący o przydziale pieniędzy wolą rozliczać większe projekty, niż brnąć przez dokumentację wielu drobnych przedsięwzięć.

Warunkiem niezbędnym do otrzymania wsparcia jest wykazanie, że inwestycja osiągnie założone z góry wskaźniki, np. odpowiednio dużą liczbę korzystających z niej osób. Niewielkim gminom, zwłaszcza z obszarów wiejskich, czasem trudno spełnić te wymagania, dlatego ich projekty mają mniejsze szanse na dofinansowanie.

Zmienić to może połączenie sił samorządów. Tak stało się na przykład ze wspólnym projektem wodno-kanalizacyjnym Kobyłki i Wołomina.

i02_2009_212_187_001a_001_121339.jpg
Fundusze unijne w regionalnych programach operacyjnych na lata 2007-2013
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj