Szczepionki przeciw świńskiej grypie wcale nie takie zyskowne

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 grudnia 2009, 06:33
Popyt na szczepionki przeciwko świńskiej grypie nie dorównuje prognozowanemu. Cztery czołowe spółki farmaceutyczne Europy, które je produkują, nie osiągną też planowanych przychodów.

Z ogłoszonych w ostatnich tygodniach badań naukowych wynika, że większość ludzi nabywa odporności już po jednej dawce szczepionki. Pierwotnie uważano, że konieczne będą dwie dawki i na takim założeniu oparto zamówienia rządowe, m.in. w Wielkiej Brytanii. Atak świńskiej grypy jest znacznie łagodniejszy, niż się obawiano, a w takiej sytuacji społeczne postrzeganie szkodliwych skutków szczepienia zniechęca do stosowania już dostarczonych szczepionek. Niektóre kraje próbują renegocjować kontrakty z dostawcami.

>>> Czytaj też: "Tylko USA zamówiły 200 mln szczepionek przeciwko świńskiej grypie"

Spadek popytu może niekorzystnie wpłynąć na przychody ze sprzedaży czołowych dostawców szczepionek: GlaxoSmithKline, Sanofi-Aventis, Novartis i AstraZeneca.

W notatce analitycznej bank inwestycyjny Morgan Stanley stwierdził, że wobec spadku sprzedaży w Hiszpanii i Niemczech o 15 proc. próby zwrotu szczepionek mogłyby w krótkim okresie zagrozić wskaźnikowi zysku na jedną akcję tych spółek.

Poprzednio bank szacował łączne przychody ze sprzedaży szczepionek w tym i przyszłym roku na: GSK – 2,2 mld funtów, Sanofi-Aventis – 750 mln euro, a Novartis – 600 mln funtów.

>>> Czytaj też: "Epidemia świńskiej grypy napędza zyski farmaceutycznym gigantom"

Dla krajów, które nie mogą renegocjować zawartych umów, jednym z rozwiązań byłaby odsprzedaż szczepionek rządom nieposiadającym zapasów albo podarowanie ich biedniejszym krajom za pośrednictwem Światowej Organizacji Zdrowia. Mogą także stworzyć zapasy na przyszłość.

Jednak szczepionki GSK, sprzedawane w Europie, a wytwarzane w zakładach koncernu w Dreźnie, nie zostały jeszcze zatwierdzone przez Światową Organizację Zdrowia – w przeciwieństwie do produkowanych w Kanadzie szczepionek przeznaczonych na rynek USA. To mogłoby skomplikować ewentualne przekazanie europejskich produktów w formie darowizny.

>>> Czytaj też: "Świńska grypa to poważne zagrożenie w USA"

GSK twierdzi, że dotychczas otrzymała zamówienia na 440 mln dawek szczepionki przeciwko pandemii z ponad 40 krajów, z czego dotychczas dostarczono 107 mln. Sanofi-Aventis podała, że posiada zamówienia na 250 mln dawek, a AstraZeneca już dostarczyła 21 mln dawek (z 40 mln zamówionych) jedynemu nabywcy, rządowi USA.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: FT
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj