Europa Zachodnia stworzy wspólny system zielonej energii

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 stycznia 2010, 19:18
Takiego energetycznego projektu jeszcze w Europie nie było. Dziewięć krajów regionu Morza Północnego zamierza w ciągu dekady połączyć nowoczesną siecią przesyłową swoje źródła energii odnawialnej.

Projekt jest drogi, ale może stać się przełomem w rozwoju zielonej energetyki na Starym Kontynencie. – Dotąd każdy działał sam. Teraz chcemy połączyć siły – cytuje przedstawicieli niemieckiego ministerstwa przemysłu dziennik Sueddeutsche Zeitung. Rozmowy na temat nowego projektu zaczęły się już w grudniu, gdy wobec fiaska szczytu klimatycznego w Kopenhadze stało się jasne, że w realizacji swoich zielonych ambicji Europa musi liczyć tylko na siebie. Pierwsze spotkanie narodowych koordynatorów z Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Norwegii, Danii i krajów Beneluksu odbędzie się 9 lutego.

>>> Czytaj też: Polska będzie musiała wydać na rozwój zielonej energii 60 mld zł

– Projekt brzmi sensownie. Połączenie elektrowni wodnych na Morzu Północnym z wiatrowymi i słonecznymi u jego wybrzeży za pomocą podmorskiego przewodu wysokiego napięcia rozwiązuje wiele problemów, które dotąd uniemożliwiały efektywne wykorzystanie tzw. czystej energii – mówi nam Roland Wengenmayr, niemiecki analityk rynku odnawialnej energetyki. Chodzi przede wszystkim o wyeliminowanie przestojów w pracy turbin wiatrowych czy baterii słonecznych wywołanych zmianami pogody. – Jeśli uda się rozbudować sieć przesyłową, zniknie problem niestabilności całego systemu i marnowania energii – dodaje Wengenmayr.

>>> Czytaj też: Popow: biznes nie zapomni już o zielonych technologiach

Koszt przedsięwzięcia może sięgnąć nawet 30 mld euro. Aby go udźwignąć, państwa chcą dopuścić do przedsięwzięcia europejskie koncerny energetyczne. Według wstępnych analiz realizacja inwestycji potrwa ok. 10 lat. Nieprzypadkowa jest również lokalizacja: to w okolicach Morza Północnego znajduje się najwięcej projektów wykorzystujących energetykę odnawialną. Istniejące i powstające elektrownie regionu już dziś dysponują potencjałem produkcyjnym równym ok. 10 proc. europejskiego zapotrzebowania na prąd. Plan wychodzi naprzeciw wymaganiom Komisji Europejskiej, która chce, by do 2030 r. jedna piąta prądu pochodziła ze źródeł odnawialnych. Dziś jest to tylko 6 proc.

>>> Czytaj też: Sektor energetyczny potrzebuje nowoczesnych technologii

i02_2010_003_000_012b_001_150665.jpg
Europa łączy swój zielony potencjał
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj