Ożywienie w branży turystycznej: w biurach podróży zaczyna brakować ofert na majowy weekend

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 kwietnia 2010, 03:47
Ożywienie w branży turystycznej: w biurach podróży zaczyna brakować ofert na majowy weekend
Touroperatorzy zacierają ręce/ST
W biurach turystycznych zaczyna brakować ofert na długi majowy weekend. Co więcej: na wyloty wakacyjne w maju zostały już ostatnie wolne miejsca. To znak, że ten rok będzie lepszy od ubiegłego, kiedy rynek zmalał o ponad 10 proc.

– Klienci w tym roku dużo wcześniej zdecydowali się na rezerwacje. Już w lutym nabywców znalazła większa część naszej majowej oferty. W pierwszych tygodniach lutego notowaliśmy 60-proc. wzrosty w porównaniu z rokiem ubiegłym – mówi Piotr Czorniej, dyrektor działu marketing PR & technologia w Exim Tours.

Dodaje, że w tej chwili wolnych jest mniej niż 10 proc. miejsc. – Na weekend majowy przygotowaliśmy 11 samolotów. To oznacza, ze wyleci w tym czasie na urlop 2 tys. osób – twierdzi Piotr Czorniej. Podobna sytuacja ma miejsce w innych biurach podróży, w tym m.in. w Triadzie czy w Rainbow Tours. – Sprzedaliśmy ponad 80 proc. wycieczek przygotowanych na maj – mówi Grzegorz Baszczyński, prezes Rainbow Tours. Jak przyznaje, tak dobry wynik to w dużej mierze efekt skromniejszych programów przygotowanych na ten rok przez wielu touroperatorów. Obawiali się powtórki z zeszłego roku, gdy sprzedaż spadała dramatycznie. Dlatego teraz większość z nich postanowiła okroić swoje oferty do najpopularniejszych kierunków.

Niezależnie od tego, jak twierdzi Anna Zielińska, dyrektor ds. marketingu HolidayCheck Polska, w tym roku majówkę za granicą spędzi o 15 proc. Polaków więcej niż w roku ubiegłym. Powód? Biura podróży przyznają zgodnie, że to efekt niższych cen o 5–7 proc. niż przed rokiem. – Duży wpływ na ich spadek ma umocnienie się złotego wobec głównych walut – tłumaczy Anna Zielińska. Oznacza to w praktyce, że tydzień w Turcji czy Egipcie w trzygwiazdkowym hotelu z dwoma posiłkami można było już wykupić za 1 tys. zł od osoby. – Prawdziwa perełka to tygodniowy pobyt na Sycylii w czterogwiazdkowym hotelu z dwoma posiłkami od 1,9 tys. zł od osoby – mówi Anna Zielińska.

Wszystko wskazuje na to, że klienci chcą odrobić utracone w ubiegłym roku wakacje, z których zrezygnowali, bo zaciskali pasa. – Co więcej, można przypuszczać, że wielu z nich w tym roku wyjedzie na urlop za granicę więcej niż raz – mówi Grzegorz Baszczyński. Osoby, które dopiero teraz postanowiły zarezerwować wyjazd na majówkę, będą miały trudności w znalezieniu wolnego miejsca. Do tego wybór został ograniczony do hoteli o niższym standardzie. Hotele cztero- i pięciogwiazdkowe sprzedawały się bowiem najlepiej. – W związku z niesłabnącym zainteresowaniem ze strony klientów urlopem w maju zastanawiamy się nad rezerwowaniem miejsc w hotelach. Prowadzimy w tej sprawie negocjacje w Turcji i Tunezji. Jest szansa, że przybędzie jeszcze około 10 proc. wolnych miejsc – informuje Piotr Czorniej. Najczęściej rezerwowane kierunki na majówkę to Turcja, Tunezja i Maroko.

i02_2010_064_166_002a_001_188565.jpg
Taniej na długi weekend majowy
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj