Moody’s zapewnia: Kraje republik bałtyckich znów są wiarygodne

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2 kwietnia 2010, 13:07
Deficyt budżetowy Estonii, Łotwy i Litwy jest pod kontrolą, a dochód narodowy trzech krajów zaczyna rosnąć. Pierwszy raz od początku kryzysu agencja Moody’s doradza inwestorom, aby przestali obawiać się zakupu obligacji republik bałtyckich. To sygnał, że kraje te mają szansę na szybkie przyjęcie euro.

Republiki bałtyckie najgorszą część kryzysu finansowego mają już za sobą. Amerykańska agencja ratingowa Moody’s po raz pierwszy podniosła wczoraj wycenę ryzyka inwestycyjnego dla Litwy, Łotwy i Estonii. Zdaniem ekspertów to sygnał, że wszystkie trzy kraje mają szansę przyjąć euro.

Stabilizacja sytuacji gospodarczej i finansowej tych państw nastąpiła szybciej, niż się spodziewaliśmy – tłumaczył wczoraj Kenneth Orchard, analityk Moody’s w Londynie. Kraje bałtyckie zostały dotknięte najsilniej kryzysem ze wszystkich państw Unii. W zeszłym roku ich dochód narodowy załamał się o 14 – 18 proc. Jednak w tym roku PKB Litwy i Łotwy nie powinien się już zmniejszać. A Estonia liczy nawet na niewielki wzrost.

Analityków szczególnie zachwyciło tempo, w jakim Estonia zdołała uzdrowić finanse publiczne. Mimo spadających przychodów z podatków rządowi udało się ograniczyć deficyt budżetowy do 1,7 proc. PKB w zeszłym roku. Do 2012 roku władze zamierzają wręcz wypracować nadwyżkę. To europejski fenomen. – Teraz jest właściwie pewne, że Estonia przyjmie 1 stycznia euro – mówi DGP Hugo Brady, ekspert londyńskiego Center for European Reform (CER). Decyzję w tej sprawie Komisja Europejska i Europejski Bank Centralny mają podjąć 1 maja. Litwa i Łotwa chcą przystąpić do unii walutowej w 2014 r. Zdaniem ekspertów i te plany są realistyczne. W tym roku litewski deficyt budżetowy co prawda wyniesie 8 proc. PKB, ale to i tak bez porównania mniej niż Grecji, Portugalii czy nawet Wielkiej Brytanii.

Dlaczego kraje bałtyckie radzą sobie lepiej ze skutkami kryzysu niż państwa południowej Europy, których wycenę ryzyka inwestycyjnego Moody’s obniża? – Grecja czy Portugalia zadłużały się od wielu lat, my weszliśmy w kryzys z niewielkim zadłużeniem. To dało nam większe pole manewru do zaciągania na czas kryzysu dodatkowych zobowiązań – mówi nam Vytautas Żakauskas, ekspert Litewskiego Instytutu Wolnego Rynku w Wilnie. Jego zdaniem innym powodem jest o wiele większa gotowość społeczeństwa do akceptowania niezbędnych wyrzeczeń.

Pełna treść artykułu: Bałtowie wychodzą z kryzysu

i02_2010_065_000_007a_002_189216.jpg
Republiki bałtyckie uzdrawiają finanse publiczne i przełamujące recesję
i02_2010_065_000_007a_001_189222.jpg
Łotewski eksport powoli zaczął rosnąć, ale mieszkańcy Rygi i innych miast nadal oszczędzają Fot. Shutterstock
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj