Chiny ratują Antwerpię – europejską stolicę diamentów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 kwietnia 2010, 07:04
Eksport diamentów z Antwerpii do Państwa Środka (wraz z Hongkongiem) wzrósł w ciągu pierwszych trzech miesięcy tego roku o 55 proc. – wynika z danych Światowego Centrum Diamentów w Antwerpii, do których dotarł Wall Street Journal. Wartość eksportu wyniosła 737 mln dolarów.

Tak dynamiczny wzrost eksportu tych kamieni szlachetnych do Chin spowodował, że Państwo Środka po raz pierwszy w historii stało się największym nabywcą diamentów z Antwerpii. Tradycyjny lider w tej kategorii, czyli Stany Zjednoczone, spadł na drugie miejsce. Wartość eksportu z Antwerpii do USA wyniosła 694,7 mln dolarów.

Na chińskim rynku sprzedawców z Antwerpii czeka jednak spora konkurencja. Walkę o portfele bogacących się Chińczyków rozpoczęły już Indie, które sprzedały tam w zeszłym roku diamenty o wartości 6,6 mld dolarów, oraz Izrael z eksportem o wartości 2,2 mld dolarów za zeszły rok.

Zdobycie chińskiego rynku jest jednak dla większości firm z „branży diamentowej” w Antwerpii kwestią życia i śmierci. Jak mówi Wall Street Journal Mickey Weinstock, właściciel firmy, której warta 50 mln dolarów sprzedaż prawie w całości pochodzi teraz od kupców z Chin: „Jest tam spora konkurencja, ale musimy zająć taką pozycję, aby zaatakować Chiny i wygrać”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj