Wolf: Ukaranie niegodziwców z Goldman Sachs nie rozwiązuje problemu hazardu w bankowości

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 kwietnia 2010, 18:19
Amerykanie dostali obsesji na punkcie sprawy wytoczonej przez Komisję Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) bankowi Goldman Sachs. Wielu ma nadzieję na ukaranie niegodziwców. Jednak jak pisał ekonomista John Kenneth Galbraith: „Dobre czasy sprzyjają defraudacjom”. Katastrofą jest ryzyko podejmowane przez hazardzistów działających legalnie wewnątrz systemu.

Alternatywą byłoby poszukanie zabezpieczeń dla obecnego systemu. By to zrobić, musielibyśmy wzmocnić instytucje i powiązania między nimi i motywować graczy, by zachowywali się odpowiedzialniej. Potrzeba do tego siedmiu elementów.

Po pierwsze należy podnieść wymogi kapitałowe. Można sobie wyobrazić państwa, których instytucje z obecnym poziomem zadłużenia zostałyby uznane za niewypłacalne. Stosunek lewarowania 30 do 1 to szaleństwo. Trzy do jednego byłoby bardziej odpowiednie.

To jest tylko część artykułu, zobacz pełną treść w e-wydaniu Dziennika Gazety Prawnej: Ostrożna reforma finansów nie wystarczy

Z dalszej części artykułu dowiesz się m.in.dlaczego usprawniony system finansowy wciąż pozostanie "machiną do produkcji katastrof" i jakie rozwiązania mogą zwiększyć bezpieczeństwo w bankowości.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: FT
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj