Indeksy w Europie zanotowały spadki. Najmniejsze we Frankcurcie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
30 listopada 2010, 18:18
Niemiecki parkiet zanotował dziś mniejsze spadki niż reszta giełd w Europie. Odzwierciedla to podział Europy Zachodniej na dwie prędkości, twierdzą analitycy. 

Francuski indeks CAC 40 na zamknięciu sesji spadł o 0,73 proc. i wyniósł 3.610,44 pkt. niemiecki indeks DAX spadł o 0,14 proc., do 6.688,49 pkt., zaś brytyjski FTSE 100 na zamknięciu sesji spadł o 0,41 proc. i wyniósł 5.528,27 pkt.

„Nie milkną obawy o Portugalię czy Hiszpanię, a dzisiaj wyraźnie taniały też obligacje włoskie” – komentuje Łukasz Bugaj z Xelionu.

„Warto zaznaczyć, że bezrobocie w Eurolandzie zwiększyło się do poziomu najwyższego od 1998 roku, podczas gdy w Niemczech spadło do wartości nienotowanej od 18 lat. Pokazuje to wyraźnie, że Europa Zachodnia podzieliła się na dwie prędkości. Słabe kraje peryferyjne z mocnym środkiem, a szczególnie przeżywającymi boom Niemcami” – twierdzi analityk z Xelionu.

„Zachowanie indeksów giełdowych wyraźnie pokazuje powyższe zróżnicowanie – DAX pozostaje niezwykle silny” – dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Tematy: giełda
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj