Gigantyczne złoża Petrolinvestu? Analitycy sceptyczni, KNF podejrzliwa

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2 lutego 2011, 06:19
Petroinvest Fot. Materiały prasowe Petrolinvest
Po sensacyjnej informacji, według której spółka lada moment odkryje bogate złoża ropy naftowej, kurs Petrolinvestu wzrósł wczoraj o prawie 90 proc. Maklerzy wątpią jednak w prawdziwość tych wiadomości, a sama spółka może mieć kłopoty, bo nie przekazała jej rynkowi, tylko prasie. Fot. Materiały prasowe Petrolinvest/Inne
Po sensacyjnej informacji, według której spółka lada moment odkryje bogate złoża ropy naftowej, kurs Petrolinvestu wzrósł wczoraj o prawie 90 proc. Maklerzy wątpią jednak w prawdziwość tych wiadomości, a sama spółka może mieć kłopoty, bo nie przekazała jej rynkowi, tylko prasie.

Informację o tym, że Petrolinvest wkrótce może dokopać się do bogatego złoża ropy naftowej w Kazachstanie, opublikował wczoraj 'Puls Biznesu'. Jego wielkość ma wynosić 100 mln baryłek, a rynkowa wartość to 10 mld dol. Ekipom Petrolinvestu ma brakować jedynie 100 metrów, by do złoża się dowiercić.

>>> Czytaj też: Plotki o odkryciu złóż ropy i gazu uskrzydliły Petrolinvest

Daleko do rekordu

Informacja nie mogła pozostać bez echa na GPW. Od rana kurs Petrolinvestu gwałtownie rósł. Jeszcze w poniedziałek jego akcje notowały historyczne minimum na poziomie w okolicy 5 zł. Wczoraj na zamknięciu sesji akcje spółki drożały o ponad 88 proc. i kosztowały 9,50 zł. Daleko im jednak do rekordów, jakie papiery tej firmy notowały w 2007 r. Przed debiutem prawa do akcji spółki kosztowały ponad 750 zł za sztukę, a akcje po debiucie – 481 zł.

Analitycy giełdowi podchodzą bardzo ostrożnie do opublikowanych wczoraj informacji. – Trudno mi ocenić, czy Petrolinvest rzeczywiście dokopie się do złóż ropy. Inwestorzy, którzy dziś kupują akcje tej spółki, pewnie wierzą, że tak. Jest ich dużo, więc akcje drożeją i pewnie w najbliższym czasie jeszcze podrożeją – mówi Paweł Cymcyk, analityk AZ Finanse. Uważa jednak, że aby długoterminowo zainwestować w walory tej spółki, trzeba poczekać na potwierdzenie się optymistycznych informacji na temat odwiertów w Kazachstanie.

Nadzór sprawdza

Tymczasem Petrolinvest może mieć kłopoty natury prawnej. Zdaniem przedstawiciela Komisji Nadzoru Finansowego informacja o bliskim dotarciu do złóż ropy naftowej ma charakter cenotwórczy. Spółka powinna więc przekazać ją rynkowi za pośrednictwem raportu bieżącego. Raportu takiego nie było. W poniedziałek pojawił się tylko komunikat prasowy na stronie internetowej firmy. – Komisja bada, czy nie doszło do złamania obowiązku informacyjnego. Będziemy też sprawdzać, kto sprzedawał wczoraj akcje Petrolinvestu, by wykluczyć ewentualną możliwość manipulowania kursem – mówi Łukasz Dajnowicz z KNF.

Zdaniem pracownika jednego z biur maklerskich, który prosił o zachowanie anonimowości, informacja o złożach w Kazachstanie szybko może okazać się nieprawdziwa. – Obawiam się, że w najbliższym czasie dotrze do nas wiadomość, iż jednak te złoża wcale nie są takie roponośne albo że wydobycie ropy z nich będzie nieopłacalne – powiedział nam makler.

Do czasu zamknięcia tego wydania nie udało nam się uzyskać komentarza od Petrolinvestu.

Po trzech kwartałach ubiegłego roku spółka miała ponad 89 mln zł straty netto. W 2009 r. strata wyniosła ponad 323 mln zł.

i02_2011_022_000_011b_001_329500.jpg
Kurs Petrolinvestu
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj