Solaris Bus & Coach z podpoznańskiego Bolechowa wjeżdża na techniczne wyżyny. Najnowsze dziecko polskiej firmy od kilku dni jeździ po ulicach Paryża. Na razie od innych pojazdów wyróżnia go tylko kosmiczny design. Jednak już za rok może być w nim zbędny... fotel kierowcy.
Autobus jest przygotowywany do tego, żeby zamiast człowieka poprowadził go komputer wspierany przez czułe oczy kamer. Jak mówi Krzysztof Olszewski, szef rady nadzorczej firmy oraz jej współwłaściciel, pod tym kątem pojazd będzie testowany właśnie przez rok przez jedną z francuskich firm transportowych, przymierzającą się do startu w zapowiadanym przez miasto przetargu na szybki autobus miejski (BRT).
W najbliższych latach zarząd transportu miejskiego w Paryżu zaplanował budowę specjalnych, wydzielonych linii oraz zakup pojazdów takich, jakie skonstruował Solaris. Inteligentne autobusy mają poruszać się po specjalnie wydzielonych pasach naszpikowanych dla bezpieczeństwa elektroniką.
Najbardziej znanym przykładem takiego rozwiązania komunikacyjnego jest brazylijska Kurytyba. Jeszcze na początku XXI wieku zamiast kosztownego metra władze miasta zbudowały system szybkich autobusów, wyznaczając pięć osi w mieście. Podobne rozwiązania można znaleźć także w innych miastach Ameryki Płd. oraz w Los Angeles czy Bostonie. Tam jednak pojazdy prowadzą kierowcy.
Autobus BHNS bazuje na znanej i sprawdzonej konstrukcji Urbino 18. Jest pojazdem hybrydowym w 30 proc. opartym na polskich podzespołach.
Autobus Solaris BHNS. Fot. materiały prasowe / Forsal.pl
Autobus Solaris BHNS w Paryżu. Fot. materiały prasowe / Forsal.pl