Bachert: Wzrost awersji do ryzyka na świecie osłabia złotego

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
2 września 2011, 16:17
Joanna Bachert, Departament Skarbu PKO Banku Polskiego
Joanna Bachert, Departament Skarbu PKO Banku Polskiego/Inne
Ostatni dzień tygodnia przyniósł dalszy wzrost awersji do ryzyka na rynku walutowym. W oczekiwaniu na popołudniowe dane z USA (raport non-farm payrolls), ważne z punktu widzenia oczekiwań rynku na QE3. W piątek indeksy europejskich giełd wyraźnie zniżkowały po czterech wzrostowych sesjach, ponieważ inwestorzy obawiali się niższego od oczekiwań odczytu danych o liczbie nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym w USA, który pogłębiłby obawy, że amerykańska gospodarka zmierza ku recesji.

Biały Dom poinformował, że rząd USA skorygował swoje wcześniejsze prognozy gospodarcze na ten rok. Tempo wzrostu PKB wyniesie w tym roku 1,7%, podczas gdy jeszcze w lutym prognozowano 2,7%. Nie widać też szans na szybką poprawę sytuacji na rynku pracy. Jak pokazały rządowe szacunki, wskaźnik bezrobocia wyniesie w tym roku w USA 9,0% zaś w przyszłym 9,1%. Na to nakładają się obawy o kraje PIIGS. Szczegóły planu włoskich oszczędności budżetowych wciąż pozostają przedmiotem ożywionych dyskusji i stanowią nadal wysoki czynnik ryzyka. Pojawiły się też sugestie, iż Ateny nie zdołają w tym roku zbić deficytu do poziomu, jak obiecały UE i MFW w zamian za pakiet pomocowy. W piątek nieoczekiwanie przerwana została bowiem kontrola greckich banków prowadzona przez MFW-KE-EBC, co wzbudziło obawy o możliwość ich dalszego funkcjonowania. Z kolei korzystająca już z pomocy funduszu Irlandia potwierdziła wczoraj, że raczej nie zdoła wrócić na rynki finansowe na początku 2012 roku i choć spodziewa się wzrostu gospodarczego będzie potrzebować obiecanej unijnej pomocy.

Rosnący niepokój skłonił inwestorów do poszukiwania bezpiecznych form lokowania kapitału, co znalazło przełożenie w umacniających się notowaniach franka szwajcarskiego i dolara amerykańskiego. Tuż po otwarciu piątkowej sesji kurs EUR/CHF spadł do 1,11 zaś EUR/USD do 1,42.

Na rynku krajowym, złoty mocno tracił w piątek na wartości, a źródłem przeceny (podobnie jak w czwartek) było pogorszenie nastrojów na światowych giełdach. Kurs EUR/PLN wzrósł do 4,17-4,18 zaś CHF/PLN przełamał opór na 3,75-3,76 i już w okolicach tych poziomów oczekiwały na publikację danych dnia.

Amerykański Departament Pracy podał, że w sierpniu w sektorze pozarolniczym liczba miejsc pracy nie zmieniła się w porównaniu z lipcem, kiedy to przybyło 85 tys. nowych etatów po rewizji. Rynek spodziewał się +75 tys. wobec 117 tys. przed korektą. Stopa bezrobocia nadal wynosi 9,1% r/r.

Rynek walutowy na opublikowane figury zareagował dalszym spadkiem kursu EUR/CHF do 1,10 i silną wyprzedażą aktywów mniej bezpiecznych, w tym złotego. Kurs EUR/PLN przełamał 4,19; zaś CHF/PLN zbliżył się do 3,77. Co może zastanawiać, to relatywnie stabilnie wyglądała sytuacja na parze EUR/USD – wspólna waluta utrzymała poziomy praktycznie sprzed publikacji danych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PKO BP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj