Urlop bez niespodzianek - przegląd wakacyjnych pakietów polis podróżnych

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
6 lipca 2012, 19:46
Polisa samochodowa. fot. Shutterstock
Polisa samochodowa. fot. Shutterstock/Inne
Pamiętaj, że w trakcie wypoczynku wydarzyć się mogą nie tylko przyjemne niespodzianki. Dlatego też przypominamy dlaczego tak ważne jest, aby nie wyjeżdżać na wakacje bez odpowiedniej ochrony ubezpieczeniowej.

Nie od dziś wiadomo, że wypadki chodzą po ludziach. Podczas zagranicznych wojaży szczególnie dotkliwe mogą być koszty nieszczęśliwego wypadku. Koszty leczenia albo ewentualne odszkodowania mogą iść w dziesiątki a nawet setki tysięcy złotych. Czy możemy zabezpieczyć siebie i najbliższych na wypadek wystąpienia tego rodzaju zdarzeń? Oczywiście! I na dodatek kosztuje to mniej niż pizza w restauracji – ale ile i za co - konkretnie… Sprawdźmy!

Jaki zakres ochrony jest udostępniany?

Spośród wielu dostępnych na rynku ubezpieczeń postanowiliśmy przeanalizować oferty trzech najpopularniejszych ubezpieczycieli, którzy udostępniają swoją ofertę online. Założyliśmy trzydniowy wyjazd do Hiszpanii, w trakcie którego chcemy zostać objęci jednoosobową kompleksową ochroną ubezpieczeniową. Pośród chronionych ryzyk wymienić należy przede wszystkim:

• Koszty leczenia ambulatoryjnego (KLA);
• Następstwa nieszczęśliwych wypadków (NNW);
• Odpowiedzialność Cywilną (OC);
• Ubezpieczenie bagażu podróżnego (bagaż).

Wyjeżdżasz na wakacje? Wykup ubezpieczenie turystyczne!

Oto jaka oferta została nam przedstawiona domyślnie. W poniższej tabeli znajdują się informacje o zakresie chronionych ryzyk oraz o górnych limitach odpowiedzialności ubezpieczycieli (czyli maksymalnych sumach ubezpieczenia):

Ubezpieczyciel/
Rodzaj ubezpieczenia
Allianz Link4 AXA
KLA 30 000 EUR 100 000 zł  50 000 EUR
NNW 2 500 EUR 50 000 zł 4 000 EUR
OC 20 000 EUR  50 000 zł  50 000 EUR 
bagaż 1 000 EUR  2 500 zł  400 EUR

Stosunkowo najwyższe sumy ochrony udostępnia AXA, najniższe zaś Link4. Te najdroższe warianty ochronne, czyli koszty leczenia w przypadku wystąpienia nieszczęśliwego zdarzenia w najkorzystniejszym dostępnym dla Klienta wariancie oferowane są w AXA. Polisa wystawiona przez tę firmę chroni aż do wysokości 50 000 EUR. Najniższą maksymalną sumę ubezpieczenia w przypadku leczenia ambulatoryjnego oferuje Link4. W przypadku tej instytucji wynosi ona „tylko” 100 000zł.

Ile to kosztuje

Jeśli chronione ryzyka są w kwotach rzędu od kilkudziesięciu do nawet kilkuset tysięcy złotych większość z nas zapewne może obawiać się, że koszt takiej ochrony również będzie powalający… Nic bardziej mylnego! Najdroższy pakiet kosztuje… 40 zł (słownie: czterdzieści złotych!) Czyli mniej niż lunch za granicą… O dziwo najtańszy pakiet udostępnia Axa, która jak wynika z naszej analizy oferuje najszerszy zakres ochrony i najwyższe sumy ubezpieczenia! Najdroższa jest z kolei propozycja Link4 udostępniającego stosunkowo najwęższą ochronę z najmniejszymi sumami ubezpieczenia.

Ubezpieczyciel Allianz Link4 AXA
Składka 36 zł 40 zł 22,99 zł

Kwiatki do kożucha

Ubezpieczyciele próbują nas także skusić dodatkowymi wariantami, które uwzględnione są już w koszcie składki. I tak:
• Allianz oraz AXA proponują nieodpłatnie Assistance przy wystąpieniu zajścia ubezpieczeniowego,
• Link4 ubezpiecza dodatkowo sprzęt sportowy na kwotę 2 500 zł oraz oferuje sumę ubezpieczenia na pokrycie kosztów ewentualnej akcji poszukiwawczej ratownictwa w kwocie do 25 000zł!

Urlop bez przykrych niespodzianek? Z ubezpieczeniem turystycznym!

Dlaczego nie opłaca się podróżować bez ochrony?

Koszt wakacyjnej eskapady wynosi najczęściej od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych. W porównaniu do tych sum koszt składki za pełny pakiet ochrony ubezpieczeniowej (nie więcej niż kilkadziesiąt złotych) wydaje się być naprawdę akceptowalnym wydatkiem. Szczególnie w kontekście potencjalnych korzyści jakie niesie za sobą polisa podróżna w przypadku choroby, wypadku albo innego nieszczęśliwego zajścia. W tym przypadku naprawdę oszczędność się nie opłaca. Pewność i bezpieczeństwo podczas wyjazdu są bezcenne i warte tego żeby w ich imię zapłacić tych kilkadziesiąt złotych. Pamiętajmy o tym!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: TotalMoney.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj